Informacje lokalne na Facebooku będą miały łatwiej. Naprawy strumienia aktywności ciąg dalszy

Zuckerberg nie daje nam odetchnąć. Od początku roku Facebook bombarduje nas nowościami i zapowiedziami zmian mających dotknąć serwis. Lwia ich część dotyczy strumienia aktywności, który dziś znacząco odbiega od idei, jaka przyświecała jego stworzeniu. Dzisiejszy post Marka jest kontynuacją odświeżania newsfeed. Nie przedłużając — niebawem przeglądając Facebooka, częściej napotkamy informacje lokalne. Dlaczego? Wyjaśniamy.

Informacje lokalne

Zuckerberg odniósł się do wdrażanych oraz zapowiadanych zmian w poście na swoim prywatnym profilu. Wyjaśnia w nim powody decyzji oraz nowe-stare zasady działania strumienia aktywności. Głównym motorem napędowym zmian jest bałagan, jaki zapanował w serwisie oraz za daleko idąca komercjalizacja. Początkowo newsfeed służył użytkownikom do śledzenia znajomych, których posty pojawiały się we wspomnianym panelu. Dziś, przeważającą część treści stanowią wpisy marek, portali, reklamy, ankiety oraz informacje, które nijak mają się do nas i tego, co nas interesuje. Zuckerberg postanowił działać.

Informacje lokalne priorytetem

Włodarze Facebooka zapowiedzieli potężne czystki w strumieniu aktywności. Serwis ma w planach powrócić do dawnego kształtu lub, choćby zbliżyć się do niego. Najbardziej angażujące treści znajomych będą miały priorytet w newsfeedzie. O ile użytkownicy ze zmiany będą się raczej cieszyć, o tyle wydawcy zostali postawieni pod ścianą. Zasięgi stron zostaną potężnie obcięte i jedynym wyjściem będzie nakłonienie userów do zaznaczenia opcji “wyświetl najpierw” na danym fanpage’u. Jeśli więc nie chcecie utracić facebookowego dostępu do naszych artykułów, zastosujcie się, proszę do powyższej instrukcji.

Our next update on our 2018 focus to make sure Facebook isn't just fun but also good for your well-being and for…

Opublikowany przez Mark Zuckerberg na 29 stycznia 2018

Wróćmy do tematu głównego. Ograniczenie zasięgu facebookowych stron to nie jedyna zmiana, jak zajdzie w serwisie. Zuckerberg zamierza zrobić coś jeszcze. Okazuje się, że priorytet wyświetleń w strumieniu aktywności otrzymają treści lokalne. To właśnie informacje lokalne spajają społeczność i zachęcają w możliwie naturalny sposób do interakcji. Nie sposób nie zgodzić się z Markiem. Jak zmiana będzie działać w praktyce?

Geolokalizacja

W zależności od tego, gdzie będziemy aktualnie przebywać, newsfeed będzie prezentował się nieco inaczej. Serwis będzie starał się dostarczać nam możliwie spersonalizowane informacje lokalne pasujące do miejsca naszego pobytu. Brzmi to sensowne. Mam nadzieję, że wdrażanie rozwiązania przebiegnie pomyślnie i finalnie działanie algorytmu doboru treści będzie stało na wysokim poziomie. Możliwe, że zadziała to również na przykładzie sklepów.

Początkowo nowość trafi do części użytkowników z USA, gdzie Facebook przetestuje jej skuteczność. Głównym celem jest rozszerzenie dostępności usługi o kolejne rynki.

Starting today, we’re going to show more stories from news sources in your local town or city. If you follow a local publisher or if someone shares a local story, it may show up higher in News Feed. We’re starting this first in the US, and our goal is to expand to more countries this year.

Local news helps build community – both on and offline. It’s an important part of making sure the time we all spend on Facebook is valuable. I’m looking forward to sharing more updates soon. — napisał na swoim profilu Mark Zuckerber

Jak widać, nie będzie to koniec zmian, które zajdą na Facebooku. Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak to, że musimy przygotować się na kolejne nowości. Choć wątpię w szczere intencje Zuckerberga, cieszę się z jego najnowszych decyzji, które pozwolą na przyjemniejsze korzystanie z serwisu.

Źródło: Facebook — Mark Zuckerberg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2282 More posts in artykuły category
Recommended for you
Witchfire
Witchfire – gra od polaków ma się dobrze, ale na nią poczekamy

Słyszeliście o Witchfire? To jeden z ciekawszych projektów, który może wyjść spod pióra polskiego studia...