Instagram na Androidzie w wersji offline

W tle nowości pokazanych na konferencji F8, łatwo pominąć istotne informacje dotyczące zmian mających spotkać poszczególne serwisy społecznościowe. Weźmy taki Instagram.

Instagram

Facebook Conference F8 to coroczny event, na którym Mark Zuckerberg i partnerzy opowiadają o przyszłości usług i produktów powiązanych z niebieskim serwisem społecznościowym. W tym roku włodarze skupili się na istotnych trendach związanych z szeroko pojętnym zagadnieniem social media oraz próbie usprawnienia procesów komunikacji międzyludzkiej.

Pierwszy trend dotyczył naturalnie VR i AR, czyli rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej. Facebook planuje udostępnienie wszystkim (obecnie jedynie testerom) rozwiązań, które pozwolą nam przenieść rozmowy i spotkania ze znajomymi do dowolnej lokalizacji. Nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, aby siedząc w fotelu rozmawiać z przyjaciółmi, a właściwie ich “awaratami” na stacji kosmicznej. Brzmi świetnie i tak też wygląda:

Reszta nowości, a właściwie ich najistotniejsza część została poświęcona usprawnieniom komunikatora Messenger, który otrzyma wiele dodatkowych możliwości i wtyczek. Cóż, z niewielkiej aplikacji służącej prostej komunikacji międzyludzkiej rośnie nam prawdziwa potęga. Czuje, że w przyszłości może on zastąpić “całą” społecznościówkę Zuckerberga. Szaleństwo? Cóż, w świecie technologii te słowo zdaje się nie istnieć. Projekty powodujące niedowierzanie są motorem napędowym branży, która je zwyczajnie materializuje, zarabiając przy okazji krocie.

Instagram i zmiany — lepiej późno niż wcale

Wróćmy jednak do tematu przewodniego dzisiejszego wpisu, czyli do nowości w aplikacji Instagram dla systemów z rodziny Android. Otóż obecni właściciele praw do usługi postanowili zaimplementować w niej możliwość pracy w trybie offline. Oznacza to, że do działania aplikacji, dodam — poprawnego działania, nie potrzeba już sygnału GSM. Tak jakby, gdyż sprawa jest nieco zawiła.

Instagram w wersji offline pozwala na wykonanie właściwie każdego działania, które możliwe jest do zrealizowania przy połączeniu z internetem. Nic nie przeszkodzi nam w rozdawaniu “serduszek”, wystawianiu komentarzy, a nawet przeglądaniu aktywności znajomych. Ot, pełna funkcjonalność, która obejmuje nawet nasze potencjalne publikacje. Aż dziw bierze, że rzeczony element pojawia się w Insta dopiero teraz. Co więc jest “nie tak”?

Rozwiązanie ma wady

Wszystko ma wady, Instagram w wersji offline również. Pierwszą jest konieczność sporego zapasu przestrzeni na dane, które będą magazynowane. Aplikacja będzie zawczasu “zasysać” pliki w postaci zdjęć, komentarzy i tym podobnych, aby użytkownik mógł odtworzyć je nawet bez połączenia z siecią. Może wydawać się to kwestią nieistotną, ale patrząc na to, ile danych przechowuje tradycyjny Instagram, można się zwyczajnie zdziwić. Będzie to problemowe dla użytkowników korzystających ze smartfonów z niewielką pamięcią magazynową.

Drugi minus jest w teorii oczywisty, ale wiele osób może się nad nim nie zastanawiać. Otóż jeśli zdecydujemy się wejść w interakcję z danym wpisem poprzez komentarz lub “serduszko”, nie możemy oczekiwać, że aplikacja wyślę dane na serwery bez użycia sieci. Nasze “zamiary” pozostaną w urządzeniu do czasu uzyskania połączenia z internetem. Wtedy zostaną przesłane i staną się widoczne dla wszystkich.

Komu więc dedykowany jest opisywany element aplikacji Instagram? W zasadzie wszystkim, którzy nie chcą czuć się w żaden sposób ograniczeni poprzez chwilowy brak dostępu do internetu.

Źródło: Thenextweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...