iPhone SE i 6s bez iOS 13? Pojawiły się niepokojące informacje

Serwis Macrumors opublikował mocno niepokojącą informację dotyczącą wsparcia iOS 13 dla smartfonów Apple. Doniesienie sugeruje, że najstarszym urządzeniem, które otrzyma wspomnianą aktualizację, będzie iPhone 7. Użytkownicy smartfonów iPhone SE oraz 6s będą wściekli.

iPhone Se

Fot. Pixabay

Sprzedaż iPhone’ów jest niższa, niż zakładano. Tim Cook zdaje sobie z tego sprawę i tłumaczy sytuacje wieloma niezależnymi czynnikami. Jednym z nich jest rzadsza niż kilka lat temu wymiana smartfonów użytkowników na nowsze modele. Cóż, zapewniając wieloletnie wsparcie w zakresie aktualizacji oprogramowania, można spodziewać się tego, że userzy nie będą skłonni do częstej wymiany sprzętu.

Spawnie działający dwu- lub trzyletni iPhone jest w dalszym ciągu urządzeniem z sensowną wydajnością i możliwościami. Prawdę mówiąc to jedna z tajemnic sukcesu smartfonów Apple. Niestety, to nieco kłóci się z kwestią wysokości sprzedaży. Tim Cook może w obliczu wspomnianego problemu podjąć drastyczne działania.

iPhone SE i 6S zostaną z iOS 12

Sprawa nie jest jeszcze pewna. Izraelski serwis The Verifier sugeruje, że iPhone 6, iPhone 6 Plus oraz iPhone 5s nie otrzymają już nowszego niż iOS 12 oprogramowania. Dostępność iOS 13 dla iPhone’a SE oraz modelu 6s jest uznana za „wątpliwą”, choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona.

Miesiąc z iPhone SE – spowiedź nagłogowego Androidziarza

Nie mamy pewności co do przyszłej sprawdzalności przecieku, ale trzeba przyznać, że wspomniana kwestia wygląda na brakujący element układanki, mającej pomóc w zmaksymalizowaniu sprzedaży iPhone’ów. Mam znajomych używających SE. Ba nawet mój tata używa rzeczonego modelu. Każdy, absolutnie każdy jest zadowolony z jego wydajności. Sam jeszcze rok temu należałem do grona użytkowników najmniejszego smartfona z rodziny Apple i mimo dość wysokich wymagań względem użyteczności, nie miałem powodów do narzekań. Jedyne, co może skutecznie przekonać, a nawet zmusić do upgrade’u na nowszy model to brak wsparcia.

Tim Cook decydując się na wspomniany krok, może chwilowo poprawić sprzedaż nowszych modeli. Niemniej, jeśli trend ten utrzyma się, firma straci wielu klientów. Nie jestem pewny, czy wydałbym 3500 złotych lub więcej na krótko wspierany smartfon. Pozostaje nam czekać na rozwinięcie sprawy.

Źródło: Macrumors, The Verifier

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2531 More posts in artykuły category
Recommended for you
Timber
Timber – Tinder dla wielbicieli drzew? Na szczęście nie

Czasami kreatywność niektórych firm wprawia nas w osłupienie. Niby wiemy, że większość akcji marketingowych tworzonych...