Kolejna nowość od Microsoft – Lumia 540

Raptem przed chwilą swoją oficjalną premierę w Polsce miała Lumia 640 oraz 640XL, a już pojawiły się kolejne informacje o nowym dziecku Microsoftu. Kolejny budżetowiec zmierza na rynek, ale warto zadać sobie pytanie, czy Lumia 540 jest potrzebna?

 
540 750x300 1
 
Zacznijmy od tego, że Lumie, które wypuszcza gigant z Redmond, to bardzo dobre telefony. Oczywiście, jeżeli spojrzymy na segment, w którym się znajdują, a głównym kryterium oceny będzie to, ile za nie zapłacimy. Lumię 640 i XL będzie można kupić już za 699 zł i 949 zł, co przy ich wnętrznościach nie wydaje się wygórowaną ceną. Odpowiednio 5 i 5,7 cali, doskonałe optyki (w 640XL Carl Zeiss), pojemne akumulatory i niezłe Snapdragony (400 o taktowaniu 1,2 GHz). Innymi słowy, są to smartfony, którymi warto się zainteresować.
Dlaczego więc Microsoft planuje kolejny telefon, który praktycznie wygląda na kopię 640? Głównym atutem wydaje się być cena. Lumia 540 ma kosztować mniej niż 150 dolarów (bez podatków niestety), czyli około 570 złotych. W zamian dostajemy 5-calowy smartfon o rozdzielczości 1280×720 pikseli przy gęstości 294 PPI oraz proporcjach 16:9. Ciut słabszy procesor, czyli czterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 200 o taktowaniu 1,2 GHz, wspierany przez 1 GB RAM pamięci. Użytkownik dostaje 8 GB na swoje dane, choć tę wartość można oczywiście powiększyć poprzez kartę microSD aż do 128 GB.
Lepiej prezentuję się optyka. Przednia kamera będzie miała 5 megapikseli, a pamiętamy, że Lumia 640 miała raptem 0,9, widać więc spory progres w tej kwestii. Tylny aparat to 8 megapikseli wspierany przez LEDowy flesh. Przy zakupie klient dostaje jeszcze 15 GB miejsca w OneDrive, które można powiększyć do 30 GB, aktywując opcję auto-upload. Akumulator to tylko 2200 mAh, ale przy niewielkim obciążeniu powinien wytrzymać całkiem sporo. Szczególnie, że Lumie nigdy nie sprawiały w tej kwestii zbytnich problemów.
 
540 750x300 2
 
Niska cena wiąże się oczywiście z pewnymi ograniczeniami. W Lumii 540 nie pojawi się opcja Glance Screen, ale powiedzmy szczerze, przy takiej cenie nie powinniśmy jej wymagać. Telefon będzie działał na systemie Windows 8.1 z możliwością przejścia na 10 w odpowiednim czasie. Dodatkowo opcja dualSIM sprawia, że Lumia 540 prezentuje się wręcz wybornie. Smartfon ma pojawić się z początkiem mają, ale póki co tylko na Bliskim Wschodzie, w Afryce, Azji oraz we Włoszech. Jeżeli Microsoft zdecyduje się wypuścić 540 w Polsce, będziemy zachwyceni.
Polityka Microsoftu nie jest może do końca zrozumiała, bo w tej chwili sami dla siebie stanowią konkurencję. Ceny Lumii spadają, a wprowadzenie nowej sprawi, że „starsze” modele staną się mniej atrakcyjne. Szczególnie, że specyfikacją smartfony zbytnio od siebie nie odbiegają. Dopóki jednak jakość wykonania, cena i specyfikacja się równoważą, nie mamy na co narzekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...