Komisja Europejska nakłada na Google karę 2,42 mld euro

Komisja Europejska kontra Google — ciąg dalszy. Alphabet musi zapłacić grzywnę w wysokości 2,42 miliarda euro i co ciekawe, ma na to jedynie 90 dni. Co, jeśli gigant pokpi sprawę?

Komisja Europejska

Gigant z Mountain View zwyczajnie się doigrał. Z całą moją sympatią do firmy, grzywna została nałożona na “życzenie” koncernu, który nijak nie chciał zastosować się do żądań Komisji Europejskiej. KE oskarżała Alphabet o praktyki monopolistyczne, co też czyni dalej. Jak na razie pierwszym realnym i dotkliwym skutkiem jest kara wynosząca 2,42 miliarda euro, którą gigant z Mountain View musi zapłacić w terminie do trzech miesięcy. Niestety, to nie koniec kłopotów wyszukiwarkowego giganta.

Komisja Europejska i Google Shopping

KE ma do giganta pretensje na wielu polach, ale dziś skupimy się na tym dotyczącym wyszukiwarki, a uściślając pewnej jej części. Chodzi o porównywarkę cen. Otóż Komisja Europejska twierdzi, że Google stosował w tym wypadku nieuczciwe i niezgodne z prawem europejskim praktyki monopolowe. W jaki sposób miałby to czynić?

To proste — łamanie “prawa” odbywało się poprzez faworyzowanie własnych wyników wyszukiwania. Pozostałe porównywarki widniały na kolejnych rekordach Google Search, jednak wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że najważniejsze dla typowego internauty konsumenta są pierwsze miejsca wyników. Firma, która dostawała ostrzeżenia, nie przejmowała się nimi zbytnio i dalej uprawiała proceder, co dziś się na niej zemściło.

Google wprowadził wiele innowacyjnych produktów i usług, które zmieniły nasze życie. Postrzegamy to, jako pozytywny element. Jednakże strategia spółki Google w zakresie usługi porównywania cen nie polegała tylko na pozyskiwaniu klientów poprzez podnoszenie jakości swojego produktu względem rywali. Google nadużywał bowiem swojej pozycji jako dominującej wyszukiwarki na rynku wyszukiwarek, promując w wynikach wyszukiwania własną porównywarkę cenową i obniżając pozycję propozycji konkurentów. — stwierdza Komisarz Margrethe Vestager.

Komisja Europejska zaczyna kąsać

Na giganta z Mountain View została nałożona ogromna kara. Komisja Europejska zdecydowała, że będzie nią kwota, równa 2,42 mld euro, co nawet jak na Google, jest wartością odczuwalną. Firma ma na uregulowanie “należności” jedynie 90 dni, po których, w przypadku braku reakcji zostanie doliczona kolejna kara. Jaka? Nawet 5 procent średnich przychodów firmy, co nie jest końcem kłopotów.

Okazuje się bowiem, iż Komisja Europejska zamierza przyjrzeć się kolejnym aspektom działalności giganta. W zasadzie KE już się im przygląda, ale niebawem poznamy wyniki tychże badań. Chodzi o Google AdSense oraz system operacyjny Android. Tutaj Komisja ma olbrzymie pole do popisu, co, jak mniemam będzie skutkować kolejnymi również ogromnymi karami finansowymi.

Alphabet się broni

Gigant już na tym etapie zapowiedział odwołanie się od decyzji, którą podjęła Komisja Europejska. Firma przypomina, iż podobne żądania można wysuwać wobec innych gigantów około technologicznych oraz firm handlowych. Przykładów nie trzeba specjalnie szukać. Weźmy taki eBay czy Amazon i wszystko staje się jasne.

Jeśli jednak Alphabet przegra batalię o Google Shopping, możemy być świadkami poważniejszych tarapatów giganta. Popatrzmy tylko na pozostałe usługi takie jak Google Maps czy Google Flight. W myśl argumentów, jakie wysuwa Komisja Europejska, istnieją podstawy do ukarania firmy również za dzialalność wspomnianych usług. Jaki będzie finał sprawy i na ile ucierpi na tym Google? Będziemy śledzić postępowanie i obiecujemy powiadomić was o jego wynikach.

Źródło: europa.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...