Ten malware działa na komputerach Mac od ponad pięciu lat

Nie każde złośliwe oprogramowanie jest wykrywane i usuwane w ciągu kilku dni czy miesięcy. Trafiają się szkodniki, takie jak tytułowy malware, które nie zostają wykryte przez długie lata. Co zaskakujące, dotyczy to nie tylko komputerów PC, ale również Mac-ów.

malware

Sprzęt z logiem nadgryzionego jabłka na obudowie uważany jest za niezwykle bezpieczny i sporo w tym racji. Liczba wirusów atakujących komputery Mac jest nieporównywalnie niższa od tej, która tyczy się PC-tów. Stąd przeświadczenie, że MacBooki i inne sprzęty z portfolio Apple nie powinny martwić się wspomnianymi zagrożeniami. Jest to przeświadczenie błędne, bo choć szansa natknięcia się na szkodnika jest niewielka, zdarzają się przypadki niewykrycia malware przez wiele lat.

Malware od pięciu lat robi nam zdjęcia

Patrick Wardle odkrył rzeczone malware, które mogło pracować na komputerach Mac od ponad pięciu lat. Przez ten czas nie zostało oczywiście wykryte i mogło działać na szkodę użytkowników “Jabłuszek”. Jak działało rzeczone oprogramowanie?

Soft zbierał wrażliwe dane o userze konkretnego sprzętu, takie jak zdjęcia z kamery internetowej, zrzuty ekranu czy logi naciśniętych w trakcie pracy klawiszy. To komplet informacji, które mogą posłużyć do poważniejszych cyberprzestępstw. Dane te byłyby przekazywane na wiele serwerów, lecz na szczęście działa tylko kilka z nich. Okazuje się bowiem, że malware był wariantem wykrytego już na początku tego roku Fruitfly, którego serwery zostały zlokalizowane i wyłączone. Dlaczego więc nikt nie odkrył powiązanego z Fruitfly malware? To pozostanie zagadką.

Skala zjawiska

Dziś zagrożenie właściwie już nieistnieje, gdyż odkrywca zgłosił sprawę Apple oraz lokalnej jednostce Policji. W związku z czym wszystkie powiązania opisywanego malware zostały dezaktywowane. Nie mniej, jeszcze przed zgłoszeniem Patrick Wardle postanowił sprawdzić co, nieco drożność serwerów podłączając się do nich i ku jego zaskoczeniu w ciągu 48 godzin do serwera “zalogowało” się prawie 400 komputerów. To nie wyglądało za dobrze, zwłaszczas że tytułowy malware działał od ponad pięciu lat i jego ofiarą mogło paść tysiące użytkowników komputerów Apple.

Zabezpieczać czy nie?

Większość fanów Mac-ów przekonuje potencjalnych użytkowników o tym, że są to komputery niezwykle bezpieczne i nie ma potrzeby instalowania na nich dodatkowego oprogramowania antywirusowego ani monitorującego. Jest w tym sporo racji, ale prawda jest niestety bolesna. MacOS podobnie jak każdy system, narażony jest na zagrożenia tworzone przez cyberprzestępców, również malware.

Wiele zależy od tego, na ile ostrożną osobą jest użytkownik danego komputera. Zakładając wykluczenie ryzykownych działań, obecność oprogramowania zabezpieczającego mija się z celem, jednak w przypadku małej wiedzy użytkownika na temat zagrożeń, antywirus może okazać się koniecznością. Warto wziąć to pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o instalacji zabezpieczeń lub z nich rezygnacji.

Źródło: ArsTechnica

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...