Mate 10 Lite. Tańsza wersja flagowca równie interesująca

Huawei pokazało wczoraj Mate 10 oraz Mate 10 PRO, ale to nie wszystkie nowości w ofercie wydawniczej producenta. Dla osób o skromniejszym budżecie przygotowano model Mate 10 Lite, czyli mniejszą wersję sztandarowca, który pomimo kilku braków prezentuje iście mistrzowski poziom.

Mate 10 lite

Nie każdy może pozwolić sobie na zakup smartfona z najwyższej półki cenowej. To oczywiste, z czego doskonale zdają sobie sprawę producenci urządzeń mobilnych. Właśnie ze względu na różnorodność klientów, firmy dzielą sprzęt na propozycje budżetowe, średniaki oraz flagowce. Mate 10 Lite plasuje się dokładnie pośrodku, choć cena w przedsprzedaży jest w mojej ocenie nieco zawyżona. Z pewnością unormuje się w regularnej sprzedaży, dlatego warto mieć rzeczony model na uwadze.

Mate 10 Lite średniak z aspiracjami

Od razu zaznaczę, że specyfikacja urządzenia nie jest najmocniejsza, ale tutaj priorytetem jest cena, którą zachowano bez uszczerbku dla wizualnej strony sprzętu. Mate 10 Lite w stopniu znacznym przypomina starszego-mocniejszego brata, a możliwe stało się to dzięki zastosowaniu 5,9-calowego ekranu IPS FullView, który zapełnia aż 83 procent przedniego panelu. Element ten wyświetla obraz w rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli przy zachowaniu proporcji 18:9 lub jak kto woli 2:1. Muszę przyznać, że wizualny odbiór konstrukcji jest jak najbardziej pozytywny i sprzęt może się podobać. Jednak design to nie wszystko…

Za wydajność Mate 10 Lite odpowiada ośmiordzeniowy układ Kirin 659, 4 GB RAM oraz 64 GB przestrzeni na dane użytkownika. Całość dopełnia akumulator o pojemności 3340 mAh, który w mojej ocenie jest słabszą stroną konfiguracji. Zestawiając dane z pozostałymi, łatwo odgadniemy, iż wbudowany w urządzenie akumulator może okazać się niewystarczający. Naturalnie są to jedynie przewidywania oparte na doświadczeniu, a co za tym idzie, Mate 10 Lite może nas w tej materii pozytywnie zaskoczyć. Za wcześnie na opinie.

Zalety i wady

Mate 10 Lite może zaskoczyć pozytywnie w wielu aspektach, takich jak powyższe. Na wyróżnienie zasługują również funkcje fotograficzne urządzenia, gdyż sprzęt został wyposażony w dwie podwójne kamery. Pierwsza (główna) to moduł dwuczęściowy o rozdzielczości 16 Mpix oraz 2 Mpix. Przednia kamerka do selfie może pochwalić się aparatami o rozdzielczości 13 Mpix i 2 Mpix, czyli jest naprawdę przyzwoicie. Niewątpliwą zaletą modelu jest to, że obsługuje on dwie karty sim oraz to, że możemy rozszerzyć przewidzianą przez producenta pamięć na dane o kolejne GB. Wszystko dzięki zastosowaniu złącza micro SD. Cieszyć powinno również pozostawienie złącza audio Jack 3.5 mm na swoim miejscu.

Sprzęt ma niestety wady, z których najmocniej może przeszkadzać brak obecności USB-C. Rynek powoli odchodzi od wcześniej stosowanych gniazd, dlatego, jeśli myślimy o Mate 10 Lite przyszłościowo, możemy czuć się zawiedzeni. Kolejny minus za brak NFC, które szczególnie u nas w Polsce jest najzwyczajniej potrzebne. Dzięki wspomnianej technologii jesteśmy w stanie płacić w sklepach za pomocą smartfona. Pozbawienie sprzętu tejże możliwości wygląda niestety kiepsko, a co gorsze, trend ten zdaje się nasilać.

Jeśli uważacie, że Mate 10 Lite mógłby być waszym kolejnym smartfonem i nie chcecie czekać na obniżenie cen, możecie skorzystać z systemu przedsprzedaży. We wspomnianej ofercie kupimy urządzenie za kwotę 1499 złotych, otrzymując w gratisie słuchawki Bluetooth AM61. Wysyłka zaplanowana jest na 31 października.

Źródło: Mobiflip.de

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

65 More posts in mobile category
Recommended for you
OnePlus 5T
OnePlus 5T zaprezentowany — ceramika, skaner twarzy oraz nowe proporcje

Nie wiem, czy prezentacja nowego sztandarowego urządzenia, co kilka miesięcy jest postępowaniem właściwym, ale muszę...