Meitu V4s – powiew świeżości z cielęcą skórą

W obecnych czasach nie jest łatwo przyciągnąć do siebie klienta. Trzeba go zaszokować, a mocna specyfikacja to zdecydowanie za mało.

Meitu V4s zdjęcie smartfona pokrytego skórą

I tutaj z pomocą przychodzi marka Meitu. Najprawdopodobniej niewiele osób w ogóle o niej słyszało. Być może zmieni się to, gdy na rynek trafi model V4s. Trudno będzie go nie zauważyć, bo producent wpakował w niego niemałe pieniądze i to dosłownie. Gruntownie przebudowano design, a na dodatek dołożono dużo dobroci dla lubujących się w produktach luksusowych. Widać tego było potrzeba rynkowi, skoro większość telefonów na nim obecna jest do siebie łudząco podobna.

Czym takim wyróżniać ma się Meitu 4Vs? Zanim przejdziemy do interesującej (dobre słowo) specyfikacji, zatrzymajmy się dłużej na wyglądzie urządzenia. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że smartfony zazwyczaj są prostopadłościanami o zaokrąglonych krawędziach. I to się sprawdza, sprzęty leżą dobrze w dłoni i mieszczą się bez problemu do kieszeni. Niby V4s wpisuje się w tą stylistykę, ale od siebie dodano do niej spiczaste zakończenia. Nie są oczywiście na tyle ostre, by zrobić komuś krzywdę, ale wyglądają co najmniej… dziwnie.

Meitu V4s zdjęcie smartfona

Na tym projektanci nie poprzestali. Smartfon wykonany został z aluminium, ale jego plecki zdobi cielęca skóra. Serio, prawdziwa cielęca skóra. Chciano nadać urządzeniu ekskluzywny wygląd i to z pewnością się udało. Wrażenie psują za to dwie rzeczy. Śrubki widoczne na dole mocowania oraz gigantyczny obiektyw aparatu umieszczony centralnie. A co czeka w środku? 5 calowy wyświetlacz AMOLED (Full HD), ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio X10. Do tego dochodzi jeszcze 3 GB RAM oraz imponujące 128 GB miejsca na dane (brak slotu na microSD to tłumaczy).

Dużym zaskoczeniem jest tutaj aparat. Ukryty pod szafirowym szkłem ma matrycę aż 21 Mpix (Sony Exmor RS IMX230) i przysłonę f/2.2. Niesamowite jest to, że identyczne wartości ma sprzęt umieszczony z przodu. Selfie będą więc ostre i niesamowicie wyraźne. A jak wygląda sprawa z ceną? Tutaj nie jest za wesoło, no ale mamy przecież do czynienia z produktem premium. Za podstawową wersję (pozbawioną skóry) zapłacimy w przeliczeniu na dolary około 530. Najbardziej odjechany model to już koszt 668 dolarów. Cóż, za jakość się płaci.

Źródło: PhoneArena
Fot: jw.

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5811 More posts in News category
Recommended for you
Honor Band 5
Honor Band 5 – nowa i tania opaska fitness zaprezentowana

Dziś mieliśmy okazję zobaczyć, co nowego dla swoich klientów przygotował Honor, czyli submarka Huawei. Oprócz...