Microsoft zaprezentował nowe Lumie — 950 oraz 950 XL

Jestem pod wrażeniem, naprawdę. Nie spodziewałem się, że gigant z Redmond potrafi przeprowadzić prezentacje produktów w taki sposób, abym z miejsca zapragnął pognać do sklepu, w celu nabycia jednego z nich. Okazuje się, że wczorajszy event nie dość, że przeprowadzony we wzorowy sposób, obfitował w premiery kilka naprawdę interesujących nowości, wśród których znalazły się nowe Lumie…

Microsoft11

W ostatnim czasie byliśmy świadkami kilku konferencji zorganizowanych przez gigantów branży Hi-Tech i choć każdą z nich, jak przystało na fana nowych technologii, oglądałem z zapartym tchem, jednak dopiero event Microsoftu wywołał u mnie naprawdę silne emocje.

Wiadomo, efekt WOW możemy zawdzięczać w głównej mierze mobilnym komputerom z linii Surface, o których pisał mój redakcyjny kolega Bartek. Nie oznacza to jednak, że pozostałe premiery były nieciekawe, przeciwnie, nowe Lumie okazują się naprawdę porządnym kawałkiem sprzętu. Zresztą przekonajcie się sami.

Microsoftaa

Na wstępnie trzeba podkreślić jedno, zaprezentowane smartfony nie zaskoczyły nikogo z bardzo prostego powodu. Właściwie cała specyfikacja techniczna urządzeń wyciekła do sieci odpowiednio wcześniej. Mnie to oczywiście nie przeszkadza i zapoznając się po raz kolejny z konfiguracją nowych Lumii, dalej mam na twarzy „banana”.

Konstrukcje obydwu urządzeń zostały wykonane z metalu, co cieszy, dając jednocześnie uczucie obcowania z segmentem Premium. Model 950 może pochwalić się wymiarami 145 x 73,2 x 8,2 mm. Nieco większy okazał się model XL — 151,9 x 78,3 x 8,1. Obydwie słuchawki należą do smukłych, choć efekt jest nieco osłabiony ze względu na wystający aparat. Wspomniany mankament ciężko uznać za wadę, gdyż podobna sytuacja dotyczy również flagowców konkurencji.

Potwierdziły się również wcześniejsze doniesienia, w myśl których w nowych Lumiach miały znaleźć się ekrany OLED o przekątnych 5,2 oraz 5,7-cali i rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Jak dla mnie bomba, choć nie jestem zwolennikiem stosowania wyświetlaczy większych niż Full HD — większość użytkowników tego nie zauważy.

Tego typu ekran aż prosi się o wykorzystanie do prezentacji zdjęć wykonanych Lumią. Fotografie powinny wyglądać oszałamiająco, zwłaszcza że nowe smartfony zostały wyposażone w 20 Mpix aparat z optyką ZEISSA, z technologią Pure View i optyczną stabilizacją obrazu oraz fizyczny spust migawki. Na osłodę dodano przednią kamerkę do selfie, lecz jej rozdzielczość to „jedynie” 5 Mpix.

Microsoft12

Za sprawną pracę systemu, którym okazuje się Windows 10 mobile, odpowiadają Ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 810 (Lumia 950 XL), który niestety miewa problemy z przegrzewaniem oraz sześciordzeniowa, równie wydajna jednostka Snapdragon 808 (Lumia 950). Obydwa procesory wspierane są przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM, co powinno znacząco poprawić komfort pracy w trybie wielozadaniowym.

W urządzeniach znajdziemy również szereg modułów łączności oraz coraz popularniejsze gniazdo USB Type-C, zaś długi czas pracy Lumii na jednym ładowaniu zapewni akumulator o pojemności 3000 oraz 3300 mAh.

Wielbiciele pozornej wolności docenią zastosowanie slotu na karty microSD, który to w połączeniu z wbudowaną pamięcią flash 32GB stworzy całkiem pokaźne miejsce na dane użytkownika.

Specyfikacja zacna, ale to nie wszystko. Coś, co zwróciło moją uwagę szczególnie to tryb Continuum, do którego działania potrzeba specjalnego urządzenia — Display Dock, ale o nim dopiero w kolejnym wpisie. Czekajcie cierpliwie.

Źródło: Microsoft, własne.

________________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór sprzętu w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...