Nokia wróci na salony na MWC2017

Nie ma chyba bardziej oczekiwanego przez fanów smartfona niż nowy telefon sygnowany nazwą Nokia. I choć brand zniknął z radarów już jakiś czas temu, teraz szykuje się jego wielki powrót. Chyba.

Nokia D1C render

Nie da się zaprzeczyć, że Nokia podbiła rynek telefonów komórkowych i stała się na długi czas ich niekwestionowanym liderem. Po dziś dzień wiele osób z rozrzewnieniem wspomina kultowe już modele. Zresztą do tej pory pojawiają się w sieci coraz to nowsze memy z Nokią 3210, który zyskała status nieśmiertelnej i niezniszczalnej. Faktycznie sprzęt był przygotowany niemal perfekcyjnie i kto wie co by się stało z firmą, gdyby nie inwazja smartfonów.

Nokia popełniła błąd uparcie trzymając się tego, co uważali za najlepsze. Chodzi o system, który obsługiwał telefony. Gdy wszyscy (no prawie) postanowili przesiąść na Androida, Nokia postawiła na swoim. O błędzie dość szybko się przekonała i niestety każdy ich kolejny produkt okazywał się niewypałem. Teraz wygląda na to, że planowany powrót może wszystko odmienić. Choć niestety mamy pewne obawy.

Producent jako taki nie ma za sobą zaplecza fabrycznego. Nowe modele powstaną więc w wyniku kolaboracji z fińskim HMD Global oraz tajwańskim Foxconn. O to, by Nokia zaistniała na nowo w świecie mediów zadbać ma zewnętrzna agencja reklamowa. Wygląda to wszystko poważnie i chcielibyśmy, aby producentowi naprawdę ta niełatwa sztuka powrotu się udała. Są na to szanse o ile Nokia podejdzie do sprawy „z głową”.

Na mających się odbyć pod koniec lutego targach Mobile World Congress powinniśmy zobaczyć pierwszy smartfon z logo Nokia. Być może model, który wstępnie nazwano D1C, stanie się czymś, co pozwoli użytkownikom na cały świecie przypomnieć sobie o producencie. Sprawa wygląda gorzej, gdy dowiemy się, co czekać może na klientów pod maską. Wyświetlacz o przekątnej 5,5 cala, Snapdragon 430, 3 GB RAM oraz 16 lub 32 GB miejsca na dane. No i Android Nougat 7.0. Czyli mocno średnia specyfikacja, która jeżeli się potwierdzi (póki co, to same przecieki) nie zainteresuje chyba nikogo. Bo sentymenty sentymentami, ale bez odpowiednich podzespołów to Nokia znowu pójdzie na dno. Tylko tym razem z Androidem na pokładzie.

Źródło: PhoneArena
Fot: jw.

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...