Nowa profesja w Polsce, czyli… infobrokering

Dopiero niedawno, Polacy zaczęli się otwierać na nowe możliwości. Jeszcze kilka lat temu, za prawdziwe zawody uznawano lekarza, policjanta i nauczyciela…

Niemal każda osoba, pracująca przed komputerem była brana za dziennikarza lub informatyka. Jak się jednak okazuje, ewolucja społeczeństwa w informacyjne spowodowała, iż zaczęto postrzegać informację czy wiedzę jako zasoby tak samo wartościowe, jak ludzkie czy materialne. To natomiast spowodowało pojawienie się infobrokeringu. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą i jaki ma związek z nowoczesnymi technologiami?

Znaczny wzrost informatyzacji w domach, urzędach, uczelniach i szkołach spowodował, że internet stał się nieograniczonym źródłem wiedzy. Największym jednak jego minusem jest to, iż nie należy on do zbyt uporządkowanych, mimo ciągłego unowocześniania narzędzi, takich jak przeglądarki. Właśnie z tego powodu, pojawiła się potrzeba znalezienia profesji, której przedstawiciele zajmą się wyszukiwaniem i udostępnianiem potrzebnych wiadomości. W taki sposób na rynku pojawili się infobrokerzy. Stworzyli oni pewnego rodzaju stowarzyszenie czy organizację – Association of Independent Information Professionals (AIIP), które miało stać na straży etyki pozyskiwanych informacji, ale także i sposobów ich zdobywania.

Niemniej jednak, współczesny infobroker staje przed ogromnie trudnym zadaniem – zdobyciem informacji o jak najwyższej jakości. Pole ich działań nie ogranicza się jedynie do źródeł ogólnodostępnych czy też tych, które można odszukać samodzielnie w sieci. Niejednokrotnie zdarza się, iż jest on zmuszony do odwiedzania urzędów, archiwów, bibliotek i sprawdzania zapomnianych, nie zawsze łatwo dostępnych baz danych. Z drugiej jednak strony, można w ten sposób sporo zarobić, nawet na pojedynczych zleceniach, ponieważ mocodawcami najczęściej są ogromne przedsiębiorstwa, zajmujące się badaniem rynku. Sprzedaż informacji przez infobrokera stanowi zatem jego wizytówkę – może spowodować, że straci lub zyska kolejnych klientów.

Umiejętność przeglądania w poszukiwaniu informacji stron internetowych, baz danych i portali jest w tym fachu niezbędna. Trzeba także pamiętać, że nie istnieją jeszcze kierunki studiów poświęcone infobrokeringowi, dlatego niemal każdy przedstawiciel tej profesji sam jest sobie nauczycielem. Czyż nie warto zatem spróbować swoich sił w udostępnianiu i zdobywaniu unikalnych, cennych informacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

445 More posts in felietony category
Recommended for you
Subskrypcja VOD
Subskrypcja VOD ma także wady, o których często zapominamy

Ostatnie kilka lat pokazuje, jak łatwo zachłysnąć się czymś nowym i pozornie wygodnym, by nagle...