Oferty pracy na Facebooku zabiją Linkedin

Na Facebooku, dodam — polskim Facebooku — pojawiła się nowa sekcja. Oferty pracy, bo tak nazwano usługę Zuckerberga, to miejsce, w którym użytkownicy mogą odnaleźć wymarzoną pracę, zaś pracodawcy w możliwie skuteczny sposób dotrze do potencjalnego pracownika z ofertą. Sytuacja win-win?

Oferty pracy

Coraz częściej poszukujemy pracy na Facebooku, do czego służą nam strony firmowe oraz grupy. Miejsca te są jednak rozsiane po całym serwisie i poszukując konkretnej oferty, musimy się sporo “naklikać”. Zuckerberg nie jest ślepy na wybory użytkowników, dlatego też postarał się o wdrożenie sekcji Oferty pracy, która trafiła właśnie do polskiego FB. Pytanie, czy warto z niej korzystać?

Oferty pracy pomogą znaleźć zatrudnienie

Koncepcja jest prosta do bólu, podobnie jak schemat wyszukiwania ofert. To ogromna zaleta. Po udaniu się do odpowiedniej zakładki pracownik będzie mógł określić kilka zmiennych takich jak rodzaj pracy, branża oraz odległość. Na bazie wytycznych usera, Facebook “wypluje” oferty odpowiadające userowi. Na pierwszy rzut oka schemat działania przypomina ten, z którego korzystają inne serwisy. Siłą rozwiązania FB jest jednak potężna baza wiedzy o użytkownikach, czyli potencjalnych pracownikach.

Usługa będzie niezwykle atrakcyjna dla pracodawców, którzy będą mogli określić szczegóły oferty wraz z profilem idealnego kandydata. Algorytmy powinny zrobić swoje i podsunąć możliwie efektywny rekord. Jeśli nie, pozostaną reklamy, które można targetować. Rozwiązanie wydaje się kompletne i jeśli Facebook po drodze nic nie zepsuje, niebawem będzie mógł konkurować nawet z Linkedin. Oczywiście w ograniczonym polu, gdyż drugi serwis to narzędzie typowe dla profesjonalistów.

Oferty pracy

Co ze szlachtą, która baluje, kiedy plebs haruje?

Właśnie. Składając aplikację poprzez Oferty Pracy na Facebooku, wysyłamy pracodawcy nasz profil zawodowy. Nie jestem przekonany, czy którykolwiek podmiot będzie zainteresowany szlachcicem lub szlachcianką, którzy są jednocześnie absolwentami WSH (Wyższa Szkoła Hałasu) i WSLiB (Wyższa Szkoła Lansu i Bansu). Jak myślicie, czy Facebook znajdzie pracę także tej grupie userów?

Źródło: Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...