OnePlus 3T Colette Edition to kpina

OnePlus 3T Colette Edition to nic innego jak kolejna, tym razem ekskluzywna wersja świetnie sprzedającego się model 3T. Niestety, nowa edycja powstała przy współpracy z domem mody Colette to jawna kpina z klienta.

OnePlus 3T Colette Edition

Podstawowa wersja smartfona OnePlus okazała się hitem 2016 roku. Sprzęt o naprawdę solidnej specyfikacji oraz wykonaniu miażdżącym flagowce zachowywał niemożliwie niską cenę. Dodajmy do tego świetną baterię o pojemności 3400 mAh oraz nakładkę na Androida Oxygen OS i robi się naprawdę ciekawie.

Dla przypomnienia, poniżej pełna specyfikacja techniczna urządzenia:

  • 5,5-calowy ekran AMOLED
  • Rozdzielczość Full HD (1920 x 1080p)
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 821
  • Taktowanie zegara 2,35 GHz
  • Grafika Adreno 530
  • 6 GB LPDDR4 RAM
  • 64/128 GB RAM
  • Skaner linii papilarnych
  • Czujnik Halla
  • USB Typu C
  • Aparat główny 16 Mpix, OIS, EIS, PDAF, f/2.0, 4K
  • Aparat do selfie 16 Mpix EIS, f/2.0
  • Wymiary 152,7 x 74,7 x 7,35
  • Waga 158 gramów

Nie oszukujmy się – to naprawdę świetna konfiguracja w dodatku nie zapłacimy za nią kroci. Zastanawia was, jak prezentuje się nowa, odświeżona edycja tegoż urządzenia?

OnePlus 3T Colette Edition, czyli odgrzewamy kotlet

Nie, właściwie odgrzewanie kotleta jest przy nowości OnePlus czynnością wręcz szlachetną. Producent nie zmienił nawet jednego elementu specyfikacji technicznej, a co za tym idzie – Colette Edition nie będzie pod tym względem odbiegał od modelu podstawowego. Jaki więc sens w ponownym wydawaniu na rynek sprzętu? Odpowiedź jest oczywista – wizja zysku.

Nie była to cicha premiera, a pompa poprzedzona podsycaniem emocji. Ekskluzywność edycji, która w sklepach pojawiła się w liczbie jedynych 250 sztuk, miała powodować u wielu nieokiełznaną chęć zakupu. Istotna jest też kwestia dystrybucji. Otóż rzeczonego modelu nie kupimy za pośrednictwem witryny internetowej. Chcąc nabyć sprzęt, musimy udać się do paryskiego butiku Colette. Sklep umiejscowiony w okolicach Luwru? Brzmi świetnie, w przeciwieństwie do oferowanych możliwości.

Nowości? Tych jest jak na lekarstwo. Po pierwsze dodano nową wersję kolorystyczną – czarną. Wspomniana barwa zyskała w ostatnim czasie ogromną popularność, więc nie powinno dziwić to nikogo. Druga nowość to charakterystyczne logo Colette, które znajdziemy na pleckach smartfona. To wszystko. Chcąc poznać specyfikację, wystarczy sprawdzić tą oferowaną przez model podstawowy.

Gdzie, kiedy i za ile?

Jak już wspomniałem OnePlus 3T Colette Edition będziemy mogli nabyć jedynie w paryskim butiku. Niezależnie od liczby chętnych, oferta została ograniczona do 250 sztuk.

Sprzedaż ruszy już 21 marca, od chwili otwarcia drzwi. Wersja ze 128 GB pamięci wewnętrznej (jedyna opcja) to koszt 479 euro, co jest kwotą więcej niż akceptowalną. Weźmy przy tym pod uwagę, że cena nie różni się w żaden sposób od podstawowego wariantu modelu. Osoby, które nabędą urządzenie jako pierwsze, mogą liczyć na dodatkowy prezent w postaci słuchawek Bullets. Gratis nie jest może kosztowny, ale warto docenić gest producenta.

Nie rozumiem do końca tego, czym kierowała się firma, tworząc we współpracy z Colette nową wersję smartfona. Jeśli sprzęt oferowałby dodatkowe możliwości, bądź większą wydajność – wszystko byłoby w porządku, ale na litość, to jedynie zmiana koloru oraz niewielkie logo na obudowie. Logo, którego rozpoznawalność jest w mojej ocenie wątpliwa. Na szczęście mówimy jedynie o 250 sztukach, które rozejdą się lub nie w stosunkowo krótkim czasie. Czy pozostanie po nich niesmak? Wątpię i twierdze jednocześnie, że o całej sprawie zapomnimy w góra kilka tygodni.

Źródło: forums.oneplus.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...