OnePlus 5 i DxO — to połączenie może zatrząść rynkiem fotografii mobilnej

Premiera smartfona OnePlus 5 zbliża się wielkimi krokami, tymczasem producent informuje w specjalnym komunikacie o nawiązaniu współpracy z DxO. Oznacza to, że aparat, który trafi do wspomnianego flagowca, zostanie przygotowany pod okiem rzeczonej firmy.

OnePlus 5

OnePlus 5 to kolejna już generacja świetnego smartfona, który określany był mianem pogromcy flagowców. W przydomku tym było i dalej jest sporo racji, gdyż sprzęt oferuje potężne możliwości, które klient może otrzymać za rozsądną, choć nie najniższą cenę. W przypadku 5-ki sytuacja ma prezentować się podobnie, jeśli nie lepiej. Popatrzcie tylko na przewidywaną specyfikację techniczną OnePlus 5.

  • Układ Qualcomm Snapdragon 835
  • Grafika Adreno 540
  • 8 GB DDR4 RAM
  • 128 GB flash
  • 5,5-calowy ekran
  • Rozdzielczość Quad-HD
  • Android 7.0 Nougat z nakładką Oxygen OS
  • Akumulator o pojemności 4000 mAh

Konfiguracja sprzętowa to jednak nie wszystko. Solidnym argumentem przemawiającym za zakupem rzeczonego smartfona może być wbudowany aparat fotograficzny.

OnePlus 5 z aparatem od DxO

Na forum OnePlus pojawiła się informacja o tym, że aparat mający trafić do OnePlus 5 powstanie przy współpracy DxO. Nie znamy niestety żadnych szczegółów. Jedno jest pewne — nie będzie to moduł stworzony od początku do końca przez Dxo. Firma ma jedynie pomóc w jego projektowaniu i tutaj pojawiają się pewne wątpliwości…

DxO ma swój własny serwis DxO Mark, który testuje aparaty — zarówno pełnoprawne, jak i mobilne i przydziela im ocenę punktową. Przez długi czas benchmark słynął z rzetelności, którą gwarantowała metodologia pomiarów. Otóż sprzęt testowany był zawsze w jednakowy sposób i w praktycznie jednakowych warunkach. To, przynajmniej w teorii miało zagwarantować miarodajne wyniki. Niestety, DxO coraz częściej krytykowane jest za nie do końca zgodne z rzeczywistością testy. Co ciekawe, możemy spotkać się nawet z opiniami sugerującymi, że niektóre z nich są wręcz sponsorowane. Nie będziemy jednak oceniać dziś prawdziwości rzeczonych doniesień…

Obawy, obawy i jeszcze raz obawy

Niezależnie od tego, czy powyższe oskarżenia są prawdziwe, czy też wyssane z palca, obawa o rzetelność przyszłych testów OnePlus 5 jest tutaj jak najbardziej uzasadniona. Biorąc pod uwagę, że DxO będzie brało udział w procesie produkcji, niemal pewne jest to, że firma postara się o jak najwyższe miejsce w rankingu najlepszych fotograficznych smartfonów. Pytanie, czy naprawdę zasłuży na miejsce na podium?

Śmiem w to wątpić. Owszem, OnePlus 5 może okazać się prawdziwy fotograficznym potworem, ale wątpię w to, że uda mu się pokonać na tym polu tegoroczne flagowce w postaci Samsunga Galaxy S8, LG G6 oraz HTC U11. Zaznaczam, że jest to wyłącznie moja prywatna opinia, która nie musi odzwierciedlić stanu faktycznego, z którym zapoznamy się dopiero po oficjalnej premierze urządzenia.

Na ten moment nie pozostaje nam nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać pojawienia się oficjalnej zapowiedzi OnePlus 5.

Źródło: OnePlus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...