Parlament Europejski zmusi producentów do tworzenia trwalszych urządzeń

Parlament Europejski zaczyna działać i choć jest to początek długiej drogi, cel możemy nazwać szczytnym. Chodzi o kwestie żywotność elektroniki, możliwości naprawy oraz czas trwania okresu gwarancji. Producenci nie będą zachwyceni.

Parlament Europejski

Dzisiejsze urządzenia elektroniczne możemy nazwać jednorazowymi. Nie odnosi się to oczywiście do wszystkich modeli będących w ofercie dziesiątek, a nawet setek producentów, ale problem jest zauważalny. Wiąże się to przede wszystkim z miniaturyzacją, ale nie jest ona jedynym wytłumaczeniem dla braku możliwości naprawy zepsutego sprzętu lub znacznego utrudniania tegoż procesu. Producenci smartfonów, komputerów, telewizorów, a nawet pralek, chcą zarabiać na swoich urządzeniach możliwie jak najwięcej. Brak możliwości naprawy może zachęcić użytkownika danego modelu do wymiany na nowszy jego wariant. Podobnie wygląda kwestia przedłużającej się naprawy, która nie zawsze okazuje się dla klienta satysfakcjonująca. Problemem są też gwarancje, które na terenie Unii Europejskiej wynoszą 24 miesiące.

Parlament Europejski widząc problemy zgłaszane przez gros społeczeństwa, postanowił działać. Przyjęto rezolucję (662 głosy za, 32 przeciw), w myśl na producentów miałyby zostać nałożone dodatkowe obowiązki. Ostateczne zatwierdzenie oraz wdrożenie zmian potrwa, ale warto czekać.

Parlament Europejski — propozycje zmian

Parlament Europejski wyszedł z kilkoma propozycjami, które mogą poprawić sytuację konsumenta na rynku elektroniki użytkowej. Oto najważniejsze z nich:

  • Tworzenie solidnych i prostych do naprawy produktów dobrej jakości
  • Wyznaczenie “minimalnych kryteriów odporności”, które zostaną załączone do specyfikacji sprzętu
  • Naprawa trwająca dłużej niż miesiąc, przedłuży gwarancję o rzeczoną liczbę dni
  • Państwa członkowskie powinny promować tworzenie urządzeń trwałych i usprawnienia dotyczące napraw modeli używanych
  • Konsumenci powinni otrzymać możliwość naprawy w innych niż autoryzowane warsztatach, co nie kłóciłoby się z warunkami gwarancji
  • Elementy takie jak diody LED i baterie powinny być montowane w sposób umożliwiający użytkownikowi ich samodzielną wymianę. Wyjątek stanowią sytuacje, w których stanowiłoby to zagrożenie bezpieczeństwa
  • Cześć zamienne powinny być udostępniane przez producenta w cenach odpowiadających ich trwałości
  • Stworzenie systemu określającego wymogi trwałości i aktualności urządzenia wraz z regulacjami, które miałyby odstraszać producentów przed niestosowaniem się do zasad

To może się udać…

Parlament Europejski wielokrotnie udowodnił już, że potrafi działać i co ważne — działania te przynoszą wymierne rezultaty. Czuję, że tym razem może być podobnie. Ba — kibicuję temu z całych sił.

Jeszcze do niedawna zmieniałem sprzęt elektroniczny jak rękawiczki. Dziś staram się być bardziej statyczny i wybieram sprzęt, który posłuży mi przez okres kilku lat. Nie mam niestety zbyt dużego wyboru, gdyż producenci tworzą produkty albo drogie, albo pozbawione wsparcia i szybko ulegające usterkom. Postawiłem na Apple, co wydawało mi się rozsądne, ale Sadownicy również “grają w kulki”. Owszem, oferują konkretne wieloletnie wsparcie, ale naprawy urządzeń to kpina. We własnym zakresie nie można zrobić prawie nic, zaś części zamienne kosztują krocie.

Wiem, że wielu konsumentów boryka się z podobnymi problemami, dlatego odgórna regulacja mająca na celu przymusić producentów elektroniki użytkowej do wyższej jakości i lepszego wsparcia jest w mojej ocenie pomysłem iście genialnym.

Źródło: europarl.europa.eu

Foto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...