Początek końca jednego z ostatnich konkurentów wyszukiwarki Google?

Yahoo to jedna z ostatnich wyszukiwarek, która próbuje (próbowała?) rywalizować z prawdziwym gigantem i de facto monopolistą, jakim jest w tym zakresie Google. Na dniach zamknęła jednak sporą część ze swoich usług. Czy to początek jej końca?

Amerykański portal internetowy już od dłuższego czasu prowadzi systematyczną redukcję firmowanych przez siebie serwisów i usług współpracujących z ich głównym produktem. Podobno jest to długofalowa strategia, mająca zwiększyć efektywność przedsiębiorstwa, a przy tym i udział w rynku (sic!). Podobno nie jest to tylko drastyczne cięcie kosztów wszędzie tam, gdzie się da. Podobno menadżerowie korporacji od czasu do czasu jeszcze przebąkują o staniu się na powrót prawdziwą konkurencją dla Google (i czasem ich wyszukiwarce uda się nawet odzyskać, tudzież zdobyć, jakiś tam odsetek nowych użytkowników: np. w wyniku zacieśnienia współpracy z Mozillą w USA Yahoo od wielu, wielu długich lat po raz pierwszy przekroczyło próg 10% udziału w rynku, bliskim wynikiem może „poszczycić” się Bing Microsoftu, przy ok. 75% udziale Google). Generalnie pada owych „podobno” bardzo dużo, a „suche” fakty są brutalne i dobrze firmie nie wróżą. Tym bardziej, że nie jest ona w stanie „pompować” w swój produkt takiej ilości pieniędzy jak korporacja z Redmond w konkurencyjny Bing (która na dodatek może sobie pozwolić nawet i na ewentualną porażkę swej aplikacji).

Od mniej więcej dwóch lat Yahoo oferuje coraz mniej usług i możliwości, okrajając swoją przydatność do najbardziej popularnych funkcji, nie podano do informacji publicznej danych po ostatnim cięciu, ale już przed nim wyszukiwarka została zubożona o ok. 60 funkcji i powiązanych z nią stron/serwisów, regionalnych bądź ogólnodostępnych. Znikły (lub też znikną za niedługo) m. in. Yahoo Maps (b. podobne do Googlowskiej), Yahoo Pipes (aplikacja do tworzenia własnego kanału RSS, opartego na różnych źródłach i kładącego nacisk na indywidualne dostosowywanie się do preferencji użytkowników), Yahoo Movies w Hiszpanii, Yahoo Music w Kanadzie i Francji oraz zaniechano obsługę systemów Apple starszych niż iOS 6 i OS X 11. Według statystyk wyszukiwarka Yahoo nie cieszy się w Polsce dużą popularnością, niemniej szkoda, że to narzędzie powoli wypada z gry, bo sytuacja, w której jedna firma ma olbrzymie udziały w rynku, dla nas użytkowników nigdy nie jest korzystna.

Źródło: venturebeat.com.

___________________

Zapraszamy do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz do zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...