Pralnia, Eli i nowości, które wjeżdżają właśnie na Netflix

Kolejny weekend przed nami, a to oznacza, że przychodzimy do was ze spisem nowości, które pojawią się na Netflix. W tym tygodniu warto będzie sprawdzić filmy pełnometrażowe, bo wśród nich między innymi Pralnia, czyli historia z gwiazdorską obsadą, której nie powstydziłaby się największa hollywoodzka produkcja. To jednak nie wszystko, na co warto zwrócić uwagę w najbliższy weekend.

Pralnia
Fot. Netflix / Pralnia

Netflix musi produkować więcej własnych treści, które sprawią, że do platformy przyjdą nowi klienci. Zaledwie wczoraj ogłoszono, że na HBO Max w przyszłym roku pojawią się wszystkie produkcje od Studio Ghibli, a samo HBO za chwile startuje z kolejnym głośnym tytułem, czyli Watchman. Netflix ma w swoim portfolio sporo interesujących rzeczy, ale jeżeli chodzi o filmy pełnometrażowe, to nie do końca im one wychodziły. Warto sprawdzić nowe produkcje, bo wygląda na to, że mają szansę na powodzenie.

Pralnia

To jeden z tych tytułów, który przyciąga samymi nazwiskami. Pralnia ma w obsadzie bowiem takie gwiazdy, jak Meryl Streep, Sharon Stone, Gary Oldman oraz Antonio Banderas. To nie koniec znanych nazwisk, bo na stołku reżysera zasiadł tutaj Steven Soderbergh, a za scenariusz odpowiedzialny jest Scott Z. Burns. To wszystko sprawia, że aż chce się wszystko rzucić i po prostu usiąść na kanapie i zobaczyć, czy faktycznie warto było tych wszystkich ludzi angażować do jednego projektu. Dodajmy tylko, że Pralnia była wyświetlana na festiwalu filmowym w Wenecji, gdzie została dość ciepło przyjęta. A o czym opowiada?

Pamiętacie, jak w 2015 roku światło dzienne ujrzała sprawa, która została później ochrzczona jako Panama Papers? Ogromny wyciek danych, który pokazywał, że tysiące najbogatszych ludzi z całego świata w sprytny sposób unikało płacenia podatków. I właśnie tymi wydarzeniami zainspirowali się twórcy Pralni. Nie jest to oczywiście dokument, który będzie pokazywał krok po kroku zdarzenia z tamtego okresu, ale fabularyzowana opowieść, to znając zacięcie Soderbergha, będzie tam sporo prawdy. Czy to dobre kino? Najlepiej przekonać się o tym samemu, bo Pralnia jest już dostępna na Netflix.

Eli

Nie jesteśmy ogromnymi fanami horrorów, ale Eli zapowiada się całkiem ciekawie. Przynajmniej na tyle, żeby poświęcić na niego jeden wieczór. Historia wydaje się jednak trochę banalna, choć liczymy na jakiś ciekawy „twist” na końcu. Otóż tytułowy Eli to młody chłopak, który cierpi na chorobę autoimmunologiczną, która sprawia, że praktycznie nie może on opuszczać specjalnie stworzonego dla niego pomieszczenia. Jednak nagle pojawia się możliwość wyleczenia chłopaka. Razem z rodzicami jedzie on do domu na odludziu, gdzie grupa lekarzy ma mu pomóc.

Nie będzie chyba tajemnicą, jak powiemy, że nie chcą mu pomóc. Zresztą wiele widać już po samym zwiastunie, który niestety zdradza trochę zbyt dużo. Możecie obejrzeć go poniżej, ale robicie to na własną odpowiedzialność. Eli od dziś można oglądać na Netflix.

Życie z samym sobą

Ile było już filmów z klonowaniem w roli głównej? Zdecydowanie zbyt dużo. Teraz jednak możemy dostać coś interesującego. Netflix wyprodukował Życie z samym sobą i po cichu liczmy trochę na powtórkę z Santa Clarita Diet, gdzie zamiast słodkiej opowiastki o małomiasteczkowej rodzinie, dostaliśmy niemal gore z elementami humoru. No dobrze, może trochę przesadzamy, bo już po zapowiedzi widać, ze Życie z samym sobą będzie bardziej stonowaną opowieścią, ale przynajmniej z doborową obsadą.

W dwóch głównych rolach występuje tu bowiem Paul Rodd, którego aktorska kariera ostatnio wystrzeliła w powietrze. Tutaj wciela się w postać znudzonego życiem człowieka, który w końcu postanawia coś zmienić. Zapisuje się na zabieg w SPA, mający go zupełnie odmienić. I wszystko zdaje się być w jak najlepszym porządku do czasu, aż wychodzi na jaw, że skutkiem ubocznym zabiegu, było pojawienie się klona. Zapowiada się ciekawy serial, a my mamy zamiar go sprawdzić.

Co jeszcze na Netflix?

Wśród nowości, które zagoszczą w ten weekend na platformie, warto jeszcze wymienić kolejny odcinek The Good Place oraz ósmy już sezon serialu Pożeracz mięsa. Do tego pojawi się także kolejny, drugi sezon Rzymskich dziewczyn czy film o startu pach Upstarts. Jest w czym wybierać.

Nowe laptopy oraz smartfony, które pozwolą wam oglądać Netflix tak, jak lubicie, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Netflix / YouTube / Just Watch / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

432 More posts in felietony category
Recommended for you
Cineman
Cineman – czy to alternatywa dla Netflixa? Baza filmów robi wrażenie!

Obecnie nie ma większych problemów z tym, by obejrzeć konkretną produkcję przez Internet. Widzowie mają...