Profil prywatny na Facebooku — nowość tylko dla „przyjaciół”

Zuckerberg uznał, że przyjaciele z Facebooka nie są do końca naszymi przyjaciółmi w pełnym tego słowa znaczeniu. Z tego też powodu CEO FB postanowił stworzyć nowe miejsce dla użytkowników. Chodzi o profil prywatny, który byłby dedykowany jedynie osobom określonym przez nas jako najbliższe. Pomysł interesujący, choć w obecnej formie nieco tajemniczy.

Profil prywatny

Informacje o nowości, jaką jest profil prywatny, są delikatnie mówiąc skromne, żeby nie powiedzieć — szczątkowe. Mimo to warto o nich wspomnieć. Mówimy przecież o największej sieci społecznościowej świata, w której każda głębsza zmiana oznacza konieczność nabycia nieco innych nawyków u użytkowników. Do rzeczy.

Profil prywatny tylko dla przyjaciół

Na Facebooku niebawem ma pojawić się nowa sekcja nazwana “profil prywatny”. To miejsce, do którego wpuścimy jedynie prawdziwych przyjaciół. Włodarze FB uznali najprawdopodobniej, iż tego typu miejsce jest wręcz niezbędne dla utrzymania zdrowych relacji z wybranymi członkami społeczności. Ma to sporo sensu, zwłaszcza, że rzeczony profil będzie dla pozostałych osób niewidoczny. “Wybrani” będą mogli dzielić się pomiędzy sobą materiałami bez wiedzy osób postronnych pozostających w kręgu standardowych znajomych.

Wszystko pięknie, ale kiedy zastanowimy się nad sensem nowego miejsca przez dłuższą chwilę, odkryjemy, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zagłębić się w już dostępne opcje grupowania znajomych. Możemy posegregować kontakty w dowolny sobie sposób lub skorzystać z gotowych zestawów takich jak “bliscy znajomi”, “dalsi znajomi” czy “ograniczenie dostępu”. Oznacza to mniej więcej tyle, że Zuckerberg planuje typowy dubel obecnej w serwisie funkcji. Wątpię w to, że czyni to bez porządnego zbadania sprawy. Myślę, że jest to próba dotarcia do osób, dla których “segregacja” znajomych była czynnością zbyt skomplikowaną, wręcz niewykonalną. Jeśli mam rację, nowa sekcja ma szansę odniesienia sukcesu.

Kiedy?

Jeśli spodziewacie się, że profil prywatny pojawi się na waszych kontach na Facebooku za kilka godzin lub dni, weźcie głęboki oddech i uzbrójcie się w cierpliwość. Owszem, finalnie funkcja zostanie udostępniona każdemu użytkownikowi niebieskiego serwisu społecznościowego, zanim jednak to się stanie, profil prywatny musi przejść przez etap testów konsumenckich. Te właśnie się rozpoczęły, ale jak to Zuckerberg ma w zwyczaju, testerami stają się losowo wybrane osoby. Dobrze, nie koniecznie losowo, gdyż z pewnością opiera się to na wielu nieznanym nam czynnikom. Jako że są one dla nas tajemnicą, równie dobrze możemy uznać losowość wyboru.

Warto w tym miejscu podkreślić, że testy dotyczą jedynie aplikacji mobilnej dla systemu Android, co wiemy dzięki informacji od użytkownika Twitter — Matta Navarra. Wspomniany jegomość załączył do tweeta grafikę “udowadniającą” istnieje nowej funkcji, która pozwala na stworzenie nowego miejsca, jakim jest profil prywatny. Problem w tym, że na chwilę obecną przycisk odpowiedzialny za aktywację nie działa. Jestem przekonany, że to chwilowy problem, którym nie powinniśmy się przejmować, zwłaszcza że profil prywatny jest obecnie testowany i nikt nie ma prawa wymagać od nowości pełnoprawnego działania.

Czy będę korzystał z nowości testowanej przez Zuckerberga? Wątpię, zwłaszcza że poświęciłem sporo czasu na uważne tworzenie list znajomych. Jeśli natomiast z twarzo-książki znikną wspomniane przeze mnie listy… kto wie, może zdecyduje się na stworzenie profilu prywatnego.

Źródło: Twitter, Thenextweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

915 More posts in artykuły category
Recommended for you
Zdjęcia
Zdjęcia w iOS 11 — nowy format zapisu a kompatybilność

Masz iPhone’a 7 lub nowszego i zaktualizowałeś system do iOS 11? W takim razie możesz...