QiCycle od Xiaomi – składak na miarę XXI wieku

Rowery zyskują coraz większą popularność. Przez chwilę oddały pola rolką i deskorolką, ale teraz na stałe wpisały się w miejski krajobraz.

 
QiCycle od Xiaomi nowy rower
Xiaomi coraz częściej wychodzi poza bezpieczne obszary. To już nie tylko producent urządzeń mobilnych czy telewizorów (które swoją drogą są naprawdę interesujące), ale także sprzętów, które w pierwszej chwili nie kojarzą się z technologią. Owszem, do stworzenia nowoczesnego jednośladu warto korzystać z dobrodziejstw technologii, ale rzadko kiedy można rower sparować z telefonem.
QiCycle to przykład typowego, miejskiego rozwiązania. Za wygodą jego użytkowania przemawia fakt, że rower możemy złożyć „na pół”. Dzięki temu będzie on znacznie łatwiejszy w przenoszeniu i z całą pewnością ludzie w pociągu będą z tego „złożenia” zadowoleni. Również waga sprzętu nie powinna nastręczać zbytnich problemów, bo QiCycle ważyć ma 14,5 kilograma. Nie jest to może super leciutki rower, ale jest ku temu powód.
 
QiCycle od Xiaomi rower
Otóż rower wyposażono w silnik elektryczny o mocy 250 W. Mocy dodaje mu akumulator Panasonic (20 x 2900 mAh), który co ciekawe, korzysta z tych samych ogniw co Tesla Motors. Na jednym ładowaniu będzie można przejechać do 45 kilometrów, a to dzięki zastosowaniu mechanizmu BMS (Battery Management System), który powinien zapewnić długie życie baterii. Ciekawym zastosowaniem jest tutaj system IDbike Torque Measurement Method (TMM). Jego zadaniem jest dopasowanie odpowiedniej mocy do tego… ile sił ma użytkownik. Innymi słowy, po całym dniu męczącej pracy nasz rower trochę bardziej się postara, a my się trochę mniej zmęczymy.
Przy kierownicy znajduje się niewielki wyświetlacz, który informuje użytkownika o przejechanym dystansie, osiągniętej prędkości czy w końcu spalonych kaloriach. Wszystkie statystyki mają pojawiać się oczywiście w czasie rzeczywistym. Znalazło się nawet miejsce na oprzyrządowanie Shimano (3 przełożenia) oraz światełka na przód i tył. QiCycle pojawić się ma w trzech wariantach kolorystycznych: białym, czarnym oraz czerwonym. Jak się można domyślać rower najpierw zadebiutuje w Chinach. Czy pojawi się poza nimi jeszcze nie wiadomo. Ale za niecałe 1800 złotych (tyle w przeliczeniu na złotówki musielibyśmy zapłacić), chętnie byśmy go wypróbowali.
Źródło: Techcrunch
Fot: jw.

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...