Robisz zdjęcia produktów w sklepach? Masz do tego pełne prawo (UOKiK)

Znaczna część sklepów działających w Polsce nie pozwala klientom na wykonanie zdjęcia produktu, które może służyć do porównania ceny z ofertą konkurencji. Sprawa jest na tyle uciążliwa, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta postanowił działać zdecydowanie. W celu zbadania problemu i znalezienia potencjalnych rozwiązań wystosowano zapytania o wyjaśnienia do aż 25 przedsiębiorstw prowadzących duże sieci handlowe.

Zdjęcia

Na stronie UOKiK czytamy o działaniach Urzędników, które mają na celu uregulowanie kwestii wykonywania zdjeć na terenie sklepów w dużych sieciach handlowych. Przyznam, że komunikat nieco mnie zaskoczył, gdyż odwiedzając Biedronkę, Auchan czy Castoramę ani razu nie zwrócono mi uwagi na to, że wykonuję zdjęcia produktów.

Obecnie szykuję się w wprowadzenia do nowego lokum i wizyty w marketach budowlanych są dla mnie naturalnym punktem porządku dziennego. Wielokrotnie podchodzę do konkretnej rzeczy i skanuję jej kod, porównując cenę z cenami konkurencji. Czasami zapisuję zdjęcia tylko po to, aby mieć dany design w pamięci. I wiecie co? Ani razu nie zdarzyło się, aby ktoś poprosił mnie o schowanie smartfona, na którym przechowuję ujęcia. Niemniej, takie sytuacje mają miejsce, o czym możemy przeczytać w komentarzach na profilach społecznościowych wielu sklepów. Zważając na działania UOKiK, do komentarzy musiały dołączyć oficjalne skargi. Urząd poprosił sklepy o wyjaśnienie.

Możesz robić zdjęcia w sklepach!

- Sklepy nie mogą zakazywać takich praktyk. Jednym z podstawowych praw konsumenta jest możliwość swobodnego wyboru oferty, która mu najbardziej odpowiada pod względem ceny czy właściwości produktu. Musi mieć więc możliwość porównania, co może zrobić na różne sposoby, także poprzez aplikacje czy zdjęcia* – podkreśla Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Stanowisko UOKiK jest więc jasne. Urząd uważa, że zakazywanie wykonywania zdjęć na terenie sklepu jest nadużyciem, z którym trzeba walczyć.

W celu wyjaśnienia sprawy UOKiK wystosował do Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji specjalne pismo ostrzegające przed stosowaniem nieuczciwych praktyk naruszających interesy konsumentów. Do POHiD należy aż 14 firm (Auchan, Tesco, Carrefour czy Biedronka), ale “oberwało” się również zewnętrznym sklepom takim jak Rossman, Piotr i Paweł, Top Market czy Lewiatan. Jeśli upomniani przedsiębiorcy nie zaprzestaną opisywanych praktyk, muszą liczyć się z możliwością nałożenia na nich grzywny finansowej do kwoty 10 proc obrotu rocznego za rok ubiegły.

Na ten moment mówimy jedynie o ostrzeżeniu i zapytaniach skierowanych do wspomnianych przedsiębiorstw. Właściciele firm mają czas na odpowiedź dotyczącą stosowania praktyk. W grę wchodzi również analiza wewnętrznych regulaminów.

Salony ślubne

Przy okazji działań urzędu przypomniały mi się sytuacje, które spotkały moją żonę podczas przygotowań do ślubu. Okazuje się, że w salonach z sukniami ślubnymi klient często traktowany jest jak potencjalny oszust, który zamierza uszyć suknię na własną rękę, korzystając ze wzoru dostępnego w salonie. Skąd moja opinia? Wyobraźcie sobie, że wspomniane placówki bardzo często zabraniają wykonywania jakichkolwiek zdjęć w sukni ślubnej. To problemowe, zwłaszcza jeśli przygotowująca się do ślubu kobieta chciałby zapytać o zdanie przyjaciółki. Przecież nie zawsze możliwe jest zabranie ze sobą wianuszka znajomych. To raczej tutaj potrzeba reakcji UOKiK.

Źródło: UOKiK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1642 More posts in artykuły category
Recommended for you
Nadchodzą płatne subskrypcje na YouTube

Zarabianie na treściach publikowanych w serwisie YouTube nie należy do najłatwiejszych zadań. Istnieje szereg zmiennych,...