Ściągasz Grę o Tron? Uważaj, bo HBO wyśle do ciebie list

Jon Snow był jedną z najważniejszych postaci w historii „Gry o Tron”, a jego losy skrzętnie ukrywano przed fanami. Czy kogoś jeszcze dziwi reakcja HBO?

TorGot

Nie bez powodu przypomnieliśmy wam o postaci Jona Snowa. To wokół niego toczyły się zażarte dyskusje, a włodarze stacji, jak i ekipa oraz sam Kit Harington nie mogli pisnąć nawet słowem o tym, co wydarzy się w 6 sezonie. Pisaliśmy już o tym, jak wyglądała sytuacja z premierowym odcinkiem oraz tym, ile osób postanowiło go sobie „przywłaszczyć”. Za nami już emisja trzeciego epizodu, a sytuacja się nie polepsza.

HBO postanowiło w jakiś sposób ukrócić rozpowszechnianie kolejnych odcinków „Gry o Tron”, a przynajmniej podjęło pierwsze ku temu kroki. Nie są one jeszcze tak radykalne jak mogliśmy się tego spodziewać. Biorąc pod uwagę to, że „Gra o Tron” to najpopularniejszy i najchętniej rozpowszechniany serial w historii, sądziliśmy, że stacja wytoczy ciężkie działa. Tymczasem zaczęło się od… listów.

TorGot 1

IP Echelon to firma, która od jakiegoś czasu współpracuje z HBO, a jej zadaniem jest śledzenie pirackiego ruchu wokół serialu. I trzeba przyznać, że radzą sobie z tym całkiem nieźle. Otóż do tych mieszkańców Stanów Zjednoczonych, którzy zdecydowali się wrzucić i udostępnić za pomocą torrentów odcinki serialu dotarły pierwsze pisma. Można w nich przeczytać, że numer IP prawdopodobnie został wykorzystany do bezprawnego rozpowszechniania treści objętych prawami autorskimi. Znalazła się tam także informacja o tym, że bardzo łatwo można obejrzeć produkcje HBO, a tym samym zostać abonentem. Dość ciekawe podejście do tematu trzeba przyznać. Kroki prawne nie zostały wprawdzie podjęte, ale to wydaje się tylko kwestią czasu.

Firma wynajęta do monitorowania sieci rozsyła numery IP do dostarczycieli Internetu, a to oni decydują, czy wyślą go do swojego klienta. Jak widać, część z nich już się na to zdecydowała. Czy to oznacza, że te konkretne osoby zaprzestaną korzystania z torrentów? Część z nich na pewno tak, bo wizja przyszłego pozwu oraz ewentualnych kar finansowych działa wyjątkowo odstraszająco. Co więcej, do największych stron rozpowszechniających i dających dostęp do serialu także wysyłane są wiadomości. Tylko, że w tym przypadku nawołują one do zdjęcia z witryny plików. Udało się to zrobić w serwisach Torrentz oraz Kickass Torrents.

Oczywiście, że „Grę o Tron” dalej można znaleźć na torrentach i setkach innych serwisów zajmujących się udostępnianiem nielegalnych treści. Ale HBO bardzo dobrze robi, że próbuje walczyć i miejmy nadzieję, kiedyś uda im się osiągnąć sukces.

Źródło: Torrentfreak
Fot: jw., HBO

_____________________________________
Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...