Komisja Europejska i Valve – klucze aktywacyjne będą teraz droższe?

Do ciekawych wniosków doszła ostatnio Komisja Europejska, która w swoim obwieszczeniu poinformowała, że zamierza przyjrzeć się platformie Steam. Chodzi o to, że komisarzom nie podobają się praktyki firmy oraz developerów z nią współpracujących. Wygląda na to, że Komisja Europejska i Valve pójdą na noże. Czy mają ku temu powód?

Komisja Europejska i Valve

Jeżeli korzystacie ze Steam, to zapewne zdajecie sobie sprawę z tego, jak działa platforma. Jednak nie każdy może zdawać sobie sprawę z tego, jak działają ceny na wyżej wymienionej. Otóż w niektórych regionach za te same produkty, płaci się mniej. Spowodowane jest to tym, że cena wyliczana jest na podstawie średniej zarobków w danym regionie. Co jest oczywiste, ale nie każdemu się może podobać. W tym Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska i Valve

Ujednolicony rynek – zdaje się, że to jest marzeniem Unii Europejskiej. Miałoby to trochę sensu, gdyby nie fakt, że każde z państw znajdujących się w Unii, jest zupełnie inne. Szczególnie, jeżeli weźmie się pod uwagę zarobki ich obywateli. To jednak nie jest problemem dla komisji, bo w opublikowanym dziś oświadczeniu, możemy przeczytać, że m.in. graczy, czekają spore zmiany. I jeżeli wszystko pójdzie po myśli samej komisji, to nie będą to zmiany na lepsze. Według komisji doszło bowiem do złamania obowiązujących regulacji rynkowych, a nie dokonało tego tylko Valve, ale także i kilka developerów. Wśród nich zostali wymienieni: Bandai Namco, Capcom, Focus Home, Koch Media oraz ZeniMax.

O co dokładnie chodzi? Komisja Europejska i Valve mają widocznie różne podejścia do tego, jak sprzedawać m.in. klucze aktywacyjne. Według tych pierwszych, nie powinno się dawać innych cen, na innych rynkach, bo to prowadzić może do wykluczenia. W takich słowach opisała to komisarz Margrethe Vestager:

„Na prawdziwym, jednolitym rynku cyfrowym, europejscy konsumenci powinni mieć prawo do kupowania i grania w wybrane przez siebie gry wideo, niezależnie od tego, gdzie mieszkają w UE. Konsumentom nie można zabronić zakupów między państwami członkowskimi w celu znalezienia najlepszej dostępnej oferty. Valve oraz pięciu wydawców gier wideo na PC mają teraz szansę udzielić odpowiedzi na zgłoszone przez nas obawy.”

Gry będą droższe?

Komisja wysłała do Valve oraz wspomnianych wyżej developerów swoje uwagi, odnośnie ich polityki cenowej. Kupując produkt z innego państwa, niż to gdzie mieszkamy, może dojść do sytuacji, że Steam zablokuje naszą grę. Owszem, kupimy ją taniej, ale nic z nią dalej nie zrobimy. Zostało to nazwane „geo-blokowaniem” i dotyczy takich rynków jak Czechy, Estonia, Słowacja, Węgry, Litwa i właśnie Polska. Jeżeli zaś chodzi o wspomniane firmy, to tutaj zarzucono im, że złamały unijne przepisy antymonopolowe. Stwierdzono, że zawarto umowy z zewnętrznymi dystrybutorami, innymi niż Valve, którzy nie sprzedawali produktów na niektórych rynkach.

Nie wiadomo jeszcze, czy Komisja Europejska i Valve dojdą do jakiegoś porozumienia w tej kwestii. Jeżeli okaże się, że trzeba będzie zachować jedność rynku cyfrowego, to dla Valve najprostszym rozwiązanie będzie stworzenie jednej ceny na konkretny produkt, bez podziału na regiony. I wątpimy w to, żeby ta cena była niższa. Prędzej skończy się tak, że trzeba będzie zapłacić więcej, choć w porównaniu do innych rynków, konkretny użytkownik będzie zarabiał mniej, niż jego sąsiad. Regulacja, do której odnosi się Komisja Europejska, została wprowadzona pod koniec zeszłego roku. Pełną treść oświadczenia znajdziecie POD TYM ADRESEM.

Nowe gry, PC-ty oraz konsole, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: EU / Komisja Europejska / The Verge

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3829 More posts in artykuły category
Recommended for you
Tomb Raider
Nowa gra mobilna Tomb Raider. A kiedy kolejna wersja tej popularnej gry video?

Minęły już dwa lata od ostatniej gry z bardzo popularnej serii Tomb Raider i wielu...