Qualcomm

Koniec walki na linii Apple — Qualcomm. Sadownicy kupią od producenta układy 5G

Batalia dobiegła końca. Apple dogadało się z Qualcommem na sali sądowej i co ważne — proces trwał tylko jednej dzień. Ugoda to dobra wiadomość nie tylko dla firm, ale również klientów Sadowników.

Qualcomm
fot. Pixabay

Wśród gigantów około technologicznych pozwy, wojny patentowe oraz subtelne podkradanie autorskich rozwiązań są na porządku dziennym. Części konfliktów udaje się uniknąć, ale spora wiele sporów kończy się na sali sądowej. Tak też właśnie było w przypadku Apple oraz Qualcomma, które spierały się o bezprawne wykorzystywanie rozwiązań.

Apple i Qualcomm w zgodzie

Tytułowi producenci poróżnili się o nieuzgodnione wcześniej, czyli teoretycznie, bezprawne wykorzystanie zbliżonych do siebie rozwiązań obarczonych patentami. Koniec końców, sprawa trafiła na salę sądową i ku mojemu zdziwieniu — rozprawa zakończyła się w pierwszym dniu jej trwania. Zawarto ugodę, o której Apple poinformowało w specjalnym komunikacie na własnej stronie.

Sadownicy zobowiązali się zapłacić Qualcommowi coś na kształt odszkodowania, którego wysokości nie podano niestety do informacji publicznej. Dodatkowo przedsiębiorstwa połączą się sześcioletnią umową zawierającą licencję na wykorzystanie układów od Qulacomma. To oznacza, że w iPhone’ach chipy 5G pojawią się szybciej, aniżeli wcześniej przewidywano. To dobra wiadomość dla Apple, Qulacomma oraz osób korzystających z iPhone’ów. W całej sprawie jest jednak przegrany.

Intel, który miał pracować nad układami z modemami 5G dla Apple, niemal natychmiastowo poinformował o zaprzestaniu prac. Jak łatwo zgadnąć, oznacza to, że firmie przejdą koło nosa ogromne pieniądze. Idealnym podsumowaniem będzie tutaj stwierdzenie — taki biznes.

Źródło: AppleIntel

Dodaj komentarz

3830 More posts in artykuły category
Recommended for you
HP OMEN 27c Gaming Monitor – nowy monitor dla najbardziej wymagających graczy

HP prezentuje OMEN 27c Gaming Monitor dla najbardziej wymagających graczy Firma HP wciąż udoskonala i...