Smartwatch Armani Connected, czyli technika w służbie modzie

Rynek produktów wearable jest większy, niż mogłoby się wydawać. W końcu jest to także element garderoby, a jak powszechnie wiadomo, jak cię widzą, tak cię piszą. Nie powinno więc dziwić, że branża mody interesuje się nowymi technologiami, bo przecież te także są już elementem ubioru. Smartwatch Armani dowodzi tego, że logo nie zawsze podbija cenę, choć tanio nie będzie.

smartwatch armanii connected 2018

Smartwatche nigdy nie były przesadnie ładne, a już na pewno nie te, które zyskały największą popularność. Mamy na myśli oczywiście Apple Watch, które swoim designem niekoniecznie trafiają w gusta szerszej publiczności, ale za to sprzedają się jak szalone. Dzięki temu, wielu innych producentów zyskało, bo zaczęło mocniej inwestować w swoje „mądre zegarki”. Dalej jednak pozostawała kwestia wyglądu. Iść w stronę nowoczesności czy też może nawiązywać do klasyki? Emporio Amrani stoi gdzieś po środku, ale za to cenę ma już z gatunku tych wyższych.

Smartwatch Armani

To nie pierwsze podejście marki, która kojarzona jest głównie z modą, do nowych technologii. Już jakiś czas temu smartwatch pojawił się w ofercie sklepowej, choć wtedy jego wygląd przywodził na myśl sprzęt skrojony pod bardziej sportowe stylizacje. Nowa kolekcja to już modne i pasujące do garnituru zegarki, choć ich wygląd, nie każdemu przypadnie do gustu. Przypadł za to popularnemu piosenkarzowi, który już po raz drugi w swojej karierze postanowił zareklamować markę. Chodzi o Shawna Mendesa, który przed kilkoma dniami poinformował za pomocą swojego konta na Instagramie, że teraz także będzie ambasadorem marki. Czy to sprawi, że sprzedaż produktów wzrośnie? Niekoniecznie, ale pokazuje, że smartwatch Armani Connected 2018 pasuje do młodych ludzi.

Smartwatch Armani Connected na rok 2018 pojawi się w kilku wariantach, ale różniły się one będą jedynie designem. Konkretnie rzecz ujmując, kolorem koperty oraz różnymi paskami. Dotykowy ekran ma przekątną 1,19 cala i wykonano go w technologii AMOLED. Procesorem zarządzającym został tutaj Qualcomm Snapdragon 2100, czyli użytkownicy smartwatcha nie powinni zbytnio przejmować się jego ciągłym ładowaniem, bo ma zużywać około 30% mniej energii niż chipy z serii 400. Ważne jest to, że ten procesor tworzony był właśnie z myślą o urządzeniach wearable. Wprawdzie zegarek według producenta ma wytrzymać 1-2 dni bez konieczności ładowania, ale nie jest to zły wynik. Szczególnie, że można go porównać do tego, który uzyskuje Apple Watch z serii 3.

Armani Connected 2018

Więcej niż zegarek

Urządzenie działa na systemie Google Wear 2.0, a na pokładzie znajdują się już przeinstalowane aplikacje. Dziwne jest to, że znalazło się także miejsce na moduł GPS. Ten zazwyczaj znajduje się już w telefonach i montowanie go w zegarku może być czymś dziwnym, ale widocznie chciano pokazać, że smartwach Armani przydaje się także wtedy, kiedy nie mamy ze sobą smartfona. Mamy funkcję NFC oraz oczywiście system monitorowania zdrowia, czyli liczenie kroków i monitorowanie tętna.

Zegarki mają wsparcie Asystenta Google oraz Google Pay, a jeżeli planujemy pływanie w basenie, także nie powinniśmy mieć z tym problemu (producent podaje, że wodoodporność jest tutaj do 3 statycznych atmosfer). Sam design to już kwestia gustu, ale smartwatch nie wygląda źle. Wygląda… specyficznie. W sprzedaży ma pojawić się we wrześniu, a jego cena zaczyna się od 380 funtów, czyli około 1500 złotych.

Po urządzenia wearable zapraszamy także do naszego sklepu internetowego.

Źródło: AndroidPolice / Armani

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3829 More posts in artykuły category
Recommended for you
Tomb Raider
Nowa gra mobilna Tomb Raider. A kiedy kolejna wersja tej popularnej gry video?

Minęły już dwa lata od ostatniej gry z bardzo popularnej serii Tomb Raider i wielu...