W tej aplikacji randkowej można wybierać razem z przyjaciółkami

Aplikacje randkowe są bardzo popularne i pojawiają się jak grzyby po deszczu. Nic dziwnego – prawie każdy chciałby mieć u boku ukochaną osobę. Przyglądając się programom można odnieść wrażenie, że są to kolejne wariacje na temat i autorom apek brakuje wyobraźni, by stworzyć coś nowego.

Po odpaleniu najnowszej aplikacji randkowej Boompi od razu rzucają się w oczy podobieństwa do Tindera. Zainteresowanie potencjalnym partnerem wyrażamy za pomocą przesunięcia palcem po ekranie urządzenia. Jeśli dwie osoby są sobą zainteresowane, wtedy zaczynają ze sobą czatować. Brzmi bardzo znajomo, prawda?

I tutaj kończy się podobieństwo, bo Boompi oferuje coś, co już na dzień dobry wydaje się kontrowersyjnym pomysłem. Użytkowniczki aplikacji mogą bowiem zaprosić przyjaciółki do przeglądania konwersacji z potencjalnym partnerem oraz do komentowania ich. Oczywiście odbywa się to w trybie ducha, dlatego mężczyzna nie wie, że ktoś obcy widzi to, co napisał do kobiety. Alejandro Ponce, twórca aplikacji, uważa Boompi za spełnienie marzeń każdej dziewczyny. Jego zdaniem kobiety uwielbiają rozmawiać na temat mężczyzn i oceniać ich.

Co ciekawe, aplikacja pozwala użytkowniczkom na ukrycie się w niej tak, by były niewidoczne w wyszukiwarce oraz na całkowite zniknięcie z randkowej części Boompi. Ma to zachęcić większą liczbę kobiet do pobierania programu i instalowania go. Biorąc pod uwagę fakt, że 70% aplikacji randkowych stanowią mężczyźni, Boompi może zmienić ten stan.

Pozostaje pytanie, czy twórcy aplikacji randkowych nie posunęli się za daleko. Jeszcze nie tak dawno popularnością cieszył się happn, program służący do poznawania innych osób, który przez wielu uznany został za aplikację szpiegowską. Za jej pomocą można się było dowiedzieć kogo, gdzie i ile razy spotkaliśmy na swojej drodze. Teraz kolejny program, Boompi, daje nam możliwość wglądu w czyjąś intymną korespondencję. Co będzie następne? Oczywiście ma to też pewne plusy, bowiem często decydując się na zarejestrowanie na portalu randkowym, bądź na zainstalowanie programu, możemy być narażeni na ataki ze strony ludzi, którzy założyli konta często w niejasnym celu. Czytanie przez obca osobę treści, którą ktoś napisał, może zadziałać na takich ludzi niczym straszak i powstrzymać ich przed wysyłaniem dziwnych tekstów. Dodatkowo poznając kogoś często pytamy przyjaciół, co sądzą o tym człowieku. Jeśli potencjalny partner randkowy wzbudzi zaufanie naszych znajomych, tym łatwiej będzie nam umówić się z nim na spotkanie „w realu”.

Czas pokaże, czy zamierzenia Alejandro Ponce’a były słuszne i czy jego aplikacja Boompi spodoba się użytkownikom. Program można pobrać bezpłatnie w sklepach Google Play i App Store. Dziwić może nadanie mu PEGI 3, ale jest to być może niedopatrzenie i zostanie to poprawione.    

 

Źródło: TechCrunch

Źródło grafiki: Google Play

_____________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór sprzętu w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

 

Dodaj komentarz

236 More posts in Aplikacje category
Recommended for you
Jak aplikacje w telefonie ułatwiają życie?

Smartfon ma dziś niemal każdy i to urządzenie, z którym mało kto się rozstaje. Towarzyszy...