Chińczycy znów zaskakują, oto bezramkowe Oppo R17

Oppo zaczyna uchodzić za producenta, który nie boi się podejmowania nowych wyzwań. Świadczyć może o tym jeden z ciekawszych smartfonów tego roku, czyli Find X. Teraz okazuje się, że kolejny model jest już gotów, by zawojować świat. Oto Oppo R17, któremu niewiele brakuje do tego, by nazywać go bezramkowcem.

Oppo R17

Niespecjalnie długo musieliśmy czekać na to, żeby Oppo pokazało swój kolejny model smartfona. Wprawdzie teraz stało się to „przez przypadek”, ale coś podejrzewamy, że była to zwykła premedytacja. Otóż model urządzenia, które miało zostać oficjalnie zaprezentowane 18 sierpnia, znalazło się na stronie internetowej producenta. I co więcej, dalej tam jest. Jedyną tajemnicą, którą skrywa przed nami smartfon, będzie jego cena. Obecnie ustawiono ją na 99 999 jenów, co w przeliczeniu na złotówki wynosiłoby ponad pięćdziesiąt tysięcy. Widać więc, że to element, który zwyczajnie zamarkowano przed wścibskimi.

Oppo R17

Dosłownie kilka dni temu pisaliśmy dla was o specyfikacji Oppo F9, a tymczasem przyszła na kolejny model. Tym razem chińczycy zdecydowali się na pokazanie Oppo R17. I choć nie jest to może przykład smartfona, który powala na kolana, to z całą pewnością jest to urządzenie, które warto znać. W szczególności, kiedy bliżej przyjrzymy się specyfikacji. Ta jest naprawdę mocna, choć szkoda, że nie pokuszono się o mocniejszy procesor. Oppo R17 zarządza bowiem ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 670 (2xKyro 260 2GHz, 6xKyro 360 1,7GHz). Jego pracę wspomaga grafika Adreno 615.

Za to na ilość pamięci nie powinien narzekać już chyba nikt. Oppo R17 ma jej aż 8 GB RAM oraz 128 GB na dane. Na stronie producenta nie ma wzmianki o tym, czy pojawią się inne wersje smartfona. Jeżeli jego cena będzie odpowiednio wyważona, to wydaje się, że zwyczajnie nie będzie takiej potrzeby. Oppo trzyma się obranej przez siebie linii stylistycznej i podobnie jak to będzie mieć miejsce w przypadku Oppo F9, tutaj także zdecydowano się na odchudzenie notche. Teraz to zaledwie niewielkie wcięcie, gdzie umieszczono obiektyw kamery. Dodatkowo ramki wokół wyświetlacza zdają się być tak niewielkie, że stosunek ekranu do obramowania będzie jednym z największych na rynku (91,5%).

Oppo R17

Bezramkowiec od Oppo

Zdaje się, że Oppo R17 ma być tym, co producent od dawna sobie wymarzył. Chodzi oczywiście o bezbramkowość, która jak dobrze wiemy, nie jest jeszcze w pełni możliwa. Nie wiadomo także, czy jest w ogóle potrzebna, ale Oppo nie jest jedyne, które dąży do całkowitego pozbycia się ramek wokół wyświetlacza. Ten w smartfonie ma przekątną 6,4 cala i wykonano go w technologii AMOLED. Obraz wyświetlany będzie w rozdzielczości Full HD+, czyli całkiem nieźle.

Czytnik linii papilarnych został umiejscowiony na specjalnej płytce, która znajduje się pod wyświetlaczem. W wycięciu znalazła się kamera, która zapisuje obraz o jakości 25 Mpix (F2.0). Zamontowano tam osprzęt od Sony (IMX576), a nad jakością zdjęć ma czuwać sztuczna inteligencja. Na pleckach urządzenia znalazło się miejsce dla podwójnego modułu, z czego jeden z nich ma mieć 16 Mpix. Akumulator w smartfonie ma pojemność 3500 mAh i można go ładować za pomocą VOOC Flash Charge. Oznacza to, że po kilkunastu minutach, energii powinno starczyć na kilka kolejne godzin. W teorii, bo praktyka może okazać się zupełnie inna. Jak więc widać, do odkrycia została tylko cena i kilka drobnych szczegółów. Wszystko powinniśmy poznać już 18 sierpnia podczas oficjalnej prezentacji smartfona. Być może producent chowa w zanadrzu coś jeszcze, co ma rzucić obserwujących na kolana. Przekonamy się już niedługo.

Nowe smartfony znajdziecie także w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Oppo official store / GSM Arena / Android Pure

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2282 More posts in artykuły category
Recommended for you
Witchfire
Witchfire – gra od polaków ma się dobrze, ale na nią poczekamy

Słyszeliście o Witchfire? To jeden z ciekawszych projektów, który może wyjść spod pióra polskiego studia...