Chiny szpiegują USA chipami montowanymi w sprzęcie Apple

Zrobiło się mało przyjemnie. Szykuje się potężny konflikt na linii Chiny — USA. Źródłem problemu jest chip montowany w sprzętach Apple i Amazon, który może przekazywać poufne informacje bezpośrednio do Państwa Środka. O całej sprawie poinformował Bloomberg, który opublikował artykuł ze szczegółami.

Chiny

Jeśli doniesienia Bloomberga opierające się na analizie zebranych danych oraz informacjach zebranych od 17 informatorów, potwierdzą się, stosunki pomiędzy państwami znacząco się pogorszą. To smutna wiadomość, zwłaszcza że już teraz możemy relacje USA — Chiny możemy nazwać napiętą. Zanim jednak zaczniemy siać panikę przed utratą prywatności oraz pozyskaniem naszych danych przez Państwo Środka, rzućmy nieco światła na sprawę.

W jaki sposób Chiny montowały chip z bakcdoorem?

Śledztwo Bloomberga wykazało, że w urządzeniach wybranych firm, w tym Apple i Amazon, montowane są specjalnie modyfikowane chipy, które pozwalają na zbieranie danych i przesyłanie ich do Chin. Warto w tym miejscu, zaznaczyć, że jest to jedynie możliwa funkcja, zaś komponent nie musi zostać do tego celu wykorzystany.

Wszystko zaczynało się już na etapie montażu w firmie Super Micro. Mimo że to amerykańska marka, lwią część pracowników stanowili Tajwańczycy oraz Chińczycy. Podwykonawcy mieli być szantażowani, co spowodowało “zgodę” na dostarczanie backdoora.

Oskarżana firma zaprzecza, podobnie jak Apple i Amazon, w których sprzęcie miałby pojawić się rzeczony chip. Niemniej rynek zareagował na doniesienia niemal natychmiastowo, gdyż akcje Super Micro spadły o 40%, Apple i Amazon zanotowały zaś spadek o jeden punkt procentowy.

Chiny

Co z wiarygodnością?

Nie mamy powodów, by powątpiewać w doniesienia Bloomberga. Oznacza to, że sprawa szpiegowania USA przez Chiny, w ten, a nie inny sposób, jest więcej niż prawdopodobna. Wiarygodności dodaje też fakt, iż wśród informatorów znajdują się pracownicy amerykańskich agencji rządowych, Apple, Super Micro i Amazonu.

Miniaturowy chip, sam w sobie, nie musi stanowić zagrożenia. Wedle raportu żadne dane nie zostały jeszcze wykradzione, a co za tym idzie — nikt nie został odarty z prywatności w sposób bezpośredni. Jestem przekonany o tym, że Amerykanie poczynili już odpowiednie kroki ku zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa w tej kwestii. Niemniej, stosunki wspomnianych krajów niemal ze stuprocentową pewnością pogorszą się. Efekty? Te, jak mniemam, przyjmą wymiar ekonomiczno-handlowy.

Źródło: Bloomberg, CNBS, Niebezpiecznik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3827 More posts in artykuły category
Recommended for you
Jak aplikacje w telefonie ułatwiają życie?

Smartfon ma dziś niemal każdy i to urządzenie, z którym mało kto się rozstaje. Towarzyszy...