Commodore PET – znana marka wraca na salony

Doskonale pamiętam, jak cieszyłem się ze swojego pierwszego komputera. Nie był to 386, 486 także nie, o „Amidze” również mogłem zapomnieć. Otóż sprzętem, na którym po raz pierwszy „odpaliłem” grę, było „Commodore 64”. Teraz ta znana wszystkim marka próbuje o sobie przypomnieć.

Pewnie pokolenie starszych graczy z rozrzewnieniem wspomina czasy, kiedy do uruchomienia gry potrzebny był śrubokręt. Jeśli już wpadliście w melancholijny nastrój, musicie poznać smutną prawdę. Otóż z faktycznym „Commodore”, które odpowiada za stworzenie kultowych już urządzeń, firma ta nie ma za dużo wspólnego – oczywiście oprócz loga i nazwy.

Nie wiadomo, jak udało im się dogadać z poprzednimi właścicielami marki, nie ujawniono szczegółów transakcji. Jedyne co wiemy to to, iż nabywcy praw mają możliwość legalnego korzystania z wspomnianego znaku handlowego na kilkudziesięciu rynkach, w tym polskim. Czy jest to żerowanie na sentymencie? Częściowo pewnie tak. Zobaczmy jednak, co oferuje nam „Commodore PET”…

Smartfon wyposażono w 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) chroniony szkłem „Gorilla Glass 3”, 64-bitowy procesor „Mediatek” taktowany zegarem 1,7 GHz, układ graficzny „Mali T760”, 2/3 GB pamięci operacyjnej RAM (w zależności od wersji i ceny), 16/32 GB przestrzeni dyskowej na dane (w zależności od wersji i ceny), możliwość rozszerzenia pamięci wewnętrznej o dodatkowe 32 GB za pomocą kart pamięci, dual-SIM z obsługą 4G, 13-megapikselowy aparat główny z sensorem „Sony” f/2.0 przesłony, 8-megapikselowy przedni aparat, aluminiową ramkę oraz wymienną klapkę z polikarbonu. Całość pracować ma pod kontrolą platformy systemowej „Android 5.0 Lollipop”. W obudowie znajdziemy także baterię o pojemności 3000 mAh.

Urządzenie na europejskim rynku zadebiutować ma jeszcze w tym tygodniu (Francja, Niemcy, Polska, Włochy), a dostępne będzie w dwóch wersjach:

  • 16GB ROM i 2GB RAM (300 dolarów),

  • 32GB ROM i 3GB RAM (365 dolarów).

To, czy koszt gadżetu jest adekwatny do oferowanych możliwości, pozostawiam do oceny konsumentom. Pewni możemy być jednego, że urządzenie znajdzie równie oddanych wyznawców co sprzęt giganta z Cupertino.

Źródło: Wired.com

 

___________________________________________________

 

Zapraszamy do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego e-sklepu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

136 More posts in mobile category
Recommended for you
Słuchawki z serii Jabra Elite 75t z funkcją ładowania bezprzewodowego już w sprzedaży!

Prawdziwie bezprzewodowe słuchawki douszne, dzięki funkcji ładowania bezprzewodowego, można teraz ładować w dowolnym miejscu i...