Cyanogen to porażka, a miało być tak pięknie

Po szumnych hurraoptymistycznych zapowiedziach „zmiecenia” czystego Androida przyszedł czas rozliczeń. Te wyraźnie pokazują, że Cyanogen się przeliczył i to bardzo.

Cyanogen

Cyanogen to firma, która powstała na fundamencie niezwykle popularnego ROM-u, czyli modyfikacji mobilnego systemu operacyjnego Android. Wspomniane oprogramowanie było i w zasadzie dalej jest wzorem do naśladowania – ogromna liczba usprawnień i świetne możliwości personalizacyjne, w połączeniu z naprawdę przyjemnym dla oka interfejsem uczyniło z softu ikonę. Niestety – twórcy CM (CyanogenMOD) postanowili pójść i krok dalej i wybić się na fali popularności ROM-u. Problem w tym, że nie do końca im się to udało.

Cyanogen zwalnia ludzi

Firma dokłada starań do tego, aby zachęcić producentów smartfonów do wykorzystywania Cyanogen OS, czyli platformy stworzonej na podbudowie CyanogenMOD. Wyniki nie są niestety zadowalające i nie licząc Chińskiej myśli technicznej możemy mówić o całym przedsięwzięciu w kategorii porażki. Dlaczego? Otóż twórcy wyraźnie zamierzają wycofać się ze wspomnianego rynku, czego efektem są pierwsze i co gorsze, nieostatnie zwolnienia. Zgadza się – firma redukuje zatrudnienie kadry o 20 procent, co przekłada się na 30 osób z wręczonym wypowiedzeniem. Jak wspomniałem – jest to dopiero początek i przyszłe działania mogą jeszcze dotkliwiej odbić się na pracownikach związanych z Cyanogen.

Gdzie teraz skierują wzrok?

„Dział” Cynogen OS, czyli pion odpowiedzialny za rozwój systemu przestaje mieć rację bytu, co nie jest równoznaczne z definitywnym zakończeniem działalności. Firma przesiewie się na mniej „odpowiedzialny” grunt, a konkretnie „powróci” do świata aplikacji mobilnych. Zasadniczo ruch ten może okazać się strzałem w dziesiątkę i choć nie przyniesie ogromnych zysków, może zapewnić firmie stabilność. Już teraz Cyanogen może pochwalić się pokaźnym portfolio programów dla Androida i jeśli skupią się wyłącznie na tym – może być ciekawie.

To jednak przyszłość i to w dodatku niepewna. Na chwilę obecną pozostaje nam czekać na informacje o kolejnych zwolnieniach i innych metodach cięcia kosztów. To zabawne zwłaszcza, że jeszcze nie tak dawno temu, twórcy Cyanogen zarzekali się, że pokażą Google gdzie jego miejsce – stworzą solidną alternatywę i przejmą userów. Na zapowiedziach się skończyło, co po części mnie dziwi. Dlaczego? We wspomniany biznes wpakowali się również giganci pokroju Microsoftu. Zgadza się – gigant z Redmond wsparł firmę będącą przedmiotem wpisu sporą gotówką. Cóż – nie była to najlepsza inwestycja, zgodzicie się?

[AKTUALIZACJA]

Steve Kondik poinformował, iż doniesienia nie są do końca zgodne ze stanem faktycznym i firma nigdzie się nie wybiera (pozostaje na rynku OS-ów). Prawdę mówiąc, wątpię w to, co mówi CEO firmy, wygląda mi to na zwyczajnie ratowanie wizerunku.

Źródło: Android Police

_______________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór produktów w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...