Droid Turbo – Flagowiec Motoroli oficjalnie

W ostatnim czasie firma zasłynęła z modeli takich jak topowy Moto X, średniak Moto G oraz budżetowiec Moto E. Wszystkie doczekały się odświeżenia w postaci drugiej generacji. Urządzenia cechuje idealny stosunek ceny do jakości, lecz nawet najpotężniejsze z nich nie może równać się z tym co oferuje zaprezentowany smartfon – Droid Turbo.

motorola-droid-turbo-3

Są co najmniej dwa powody przemawiające za zakupem tytułowej słuchawki. Pierwszym jest bateria o pojemności 3900 mAh, która według producenta powinna wystarczyć na 48 godzin intensywnego użytkowania bez podłączania do ładowarki. Owszem, na rynku istnieją modele posiadające o wiele większe ogniwo, a do informacji powinno się podejść z dystansem, lecz patrząc na optymalizację software’u Motoroli, jestem skłonny choć częściowo uwierzyć w zapewnienia firmy.

Smartfon został wyposażony w 5.2-calowy ekran AMOLED, pracujący w rozdzielczości 2560 x 1440, co daje nam zagęszczenie pikseli na poziomie 565 ppi. Jedno co przychodzi mi na myśl spoglądając na specyfikację wyświetlacza – obraz będzie ostry jak brzytwa. Bonusem technologii AMOLED jest możliwość (z której Motorola skorzystała) zaimplementowania funkcji Active Display (błyskawiczny dostęp do powiadomień bez odblokowywania urządzenia).

Za wydajność opisywanego telefonu odpowiada potężny czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 805, taktowany zegarem 2,7 GHz, grafika Adreno 420 oraz 3GB pamięci operacyjnej RAM. Na „papierze” wygląda to oszałamiająco i mam nadzieję, że Droid Turbo w codziennym użytkowaniu również okaże się ultrawydajny.

Żyjemy w dobie fotograficznych smartfonów, a mówiąc ściślej – producenci coraz większą wagę przykładają do wbudowanych aparatów oraz oprogramowania poprawiającego zdjęcia. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego produktu Motoroli, który może pochwalić się 21 Mpix aparatem głównym, z dwoma lampami LED, przesłoną f/2.0 oraz możliwością nagrywania sekwencji wideo w rozdzielczości 4k.

Urządzenie jest dostępne w dwóch wersjach, z czego pierwsza wykonana jest z nylonu balistycznego, a druga z metalizowanego włókna szklanego. Niestety, dostępność modelu została ograniczona do amerykańskiej sieci Verizon. Nie oznacza to jednak, ze Polak może jedynie marzyć o tytułowym urządzeniu. Znając naszych rodzimych „handlarzy elektroniką” kilka tygodni po premierze zobaczymy pierwsze aukcje, na których bez przeszkód będziemy mogli nabyć wspomniany sprzęt.

Źródło: Engadget, DroidLife

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

558 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...