Dane EXIF: sprawdź, jakie informacje kryją twoje zdjęcia

Informacje zapisane w pliku ze zdjęciem mogą pomóc dowiedzieć się, gdzie zostało one zrobione i jakich ustawień użyto do tego konkretnego ujęcia. To jednak niejedyne zalety EXIF — formatu, który jest z nami przeszło dwie dekady.

EXIF

EXIF to skrót, który najzwyczajniej w świecie wypada znać. Jego rozwinięcie Exchangeable Image File Format nie mówi o standardzie zapisu metadanych zbyt wiele, dlatego też pokusiłem się o popełnienie tekstu, który właśnie czytacie. Nie będę zagłębiał się tutaj w techniczne sprawy, a jedynie opiszę, czym są wspomniane dane, jakie informacje pozwalają uzyskać oraz dlaczego warto mieć nad nimi kontrolę.

EXIF — co to?

Wspomniany skrót oznacza standard zapisu metadanych dla plików ze zdjęciami. Za jego wydanie odpowiada Japan Electronics and Information Technology Industries Association, ale wątpię, czy kogokolwiek to interesuje. Ciekawsze wydaje się to, co kryje format oraz jakie są jego najistotniejsze zastosowania. Zacznijmy od danych, które możemy znaleźć w EXIF.

  • Data i czas
  • Model aparatu / smartfona
  • Lokalizacja
  • Rozmiar pliku
  • Informację o prawach autorskich
  • Datę edycji zdjęcia
  • Program, w którym zdjęcie było edytowane
  • Ustawienia aparatu — czas naświetlania, przysłona, ogniskowa, ISO oraz balans bieli
  • Tryb pomiaru światła
  • Komentarz
  • Miniatura

Co ważne, informacje te nie są zapisywane tylko przez profesjonalne aparaty zawodowych fotografów. EXIF określają również ujęcia wykonane małpkami, a nawet smartfonami. Jak widać, z danych zapisanych w fotkach możemy dowiedzieć się o nich całkiem sporo. Jak spożytkować tę wiedzę?

EXIF

Po co mi metadane?

Przede wszystkim dane EXIF pozwalają nam poznać datę i miejsce wykonania zdjęcia. Na podstawie tych informacji łatwiej nam będzie zarządzać biblioteką fotograficzną. Sortowanie po godzinie czy lokalizacji bywa przydatne szczególnie podczas przeszukiwania opasłych zasobów. Wiem, sporo z was trzyma zdjęcia w chmurze, gdzie są one automatycznie grupowane. Pamiętajcie, że bez wspomnianych danych, automatyczna segregacja nie byłaby w zasadzie możliwa.

Jeśli interesujecie się fotografią lub chcielibyście stworzyć zdjęcie zbliżone efektem do innej fotki, możecie sprawdzić ustawienia aparatu, jakie zostały w konkretnym przypadku wykorzystane. Wierzcie lub nie, ale sam wielokrotnie korzystałem z takiej możliwości. Dodatkowo przeglądanie swoich wcześniejszych prac, pozwala na doskonalenie warsztatu.

Oczywiście EXIF można edytować, co może przydać się w przypadku chęci ukrycia miejsca wykonania ujęcia lub użytych do niego ustawień. Pojedynczne pliki możemy modyfikować ręcznie, jednak jeśli zależy nam na grupowych zmianach, warto sięgnąć po dedykowane oprogramowanie.

Smartfony oraz aparaty zapisujące metadane w postaci EXIF znajdziecie w naszym sklepie internetowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

231 More posts in felietony category
Recommended for you
Contra
[Old but gold] Contra

Przenieśmy się na chwile do czasów, kiedy przejście jakiejś gry, wymagało od gracza czegoś więcej,...