Fala zombiaków zalała świat – premiera gry „Dying Light”

Techland jest już marką doskonale rozpoznawalną w świecie. Firma znana z takich przebojów jak: Call of Juarez czy seria „Dead Island” wypuściła na rynek kolejny przebój – „Dying Light”.

Poczynania wrocławskiej firmy przykuły uwagę Warner Bros. co zaowocowało nawiązaniem współpracy między obydwoma korporacjami. Wspólny projekt nawiązywać miał do pomysłów z poprzedniej produkcji studia („Dead Island”), wzbogaconej o kilka świeżych elementów. W taki oto sposób narodziło się „Dying Light” – tytuł FPP nakierunkowany na aktywność fizyczną typu parkour. Miłośników systemu Linuks ucieszy zapewne fakt, iż produkcja ukaże się również na ich platformę. Niestety na ten moment nie wiemy jeszcze dokładnie kiedy.

Jeśli jesteśmy, przy debiutach rynkowych, to przypomnijmy od razu, iż premiera gry w kilku regionach geograficznych została przesunięta. Na szczęście Polska została potraktowana priorytetowo i produkcja ukazała się w założonym terminie. Jednak kilka innych krajów na edycję pudełkową „Dying Light” musi poczekać jeszcze przynajmniej miesiąc. Techland wynagradzając cierpliwość swoich fanów do każdego egzemplarza za darmo dodaje w prezencie dodatkową zawartość DLC „Be The Zombie”, która wcześniej dorzucana była do zamówień przedpremierowych (pre-order).

http://www.youtube.com/watch?v=V3RfeSKSk_g

Fani gier w świecie żywych trupów z pewnością zapoznali się już dawno z fabułę produkcji, pozostałym przypominamy, że akcja dzieje się w fikcyjnym mieście Harran opanowanym w wyniku epidemii wirusa przez krwiożercze zombie. Harran zostaje objęte kwarantanną, a nam jako Kayle’owi Krane’owi jednemu z ocalałych nie pozostaje nic innego, jak utrzymać się przy życiu. Rozgrywka podzielona została na dwa tryby.

W dzień zbieramy zapasy, części do broni i wypełniamy powierzone nam przez bohaterów NPC zadania, a w nocy toczymy śmiertelne walki z zainfekowanymi mieszkańcami Harran lub salwujemy się ucieczką wykorzystując do tego zaawansowany system parkouru, przy którym pracował ojciec tej aktywności ruchowej, sam David Belle. Oprócz zabawy dla jednego gracza dochodzi możliwość rozgrywki w cztery osoby przeciwko nieumarłym lub za sprawą zawartości DLC „Be The Zombie” jedna osoba wciela się w zombiaka i poluje na resztę towarzyszy.

Gra dostępna jest na konsole Xbox One, PlayStation 4 oraz PC. Ci ostatni zagrają w „Dying Light”, gdy ich sprzęt spełni następujące wymagania:

Minimalne:

  • System operacyjny: Windows 7, 8, 8.1 (64-bit),

  • Procesor: Intel Core i5-2500 3.3 GHz lub AMD FX-8320 3.5 GHz,

  • Pamięć operacyjna: 4 GB,

  • Dysk twardy: 40 GB,

  • Karta grafiki: NVIDIA GeForce GTX 560 lub AMD Radeon HD 6870 1GB.

Zalecane:

  • System operacyjny: Windows 7, 8, 8.1 (64-bit),

  • Procesor: Intel Core i5-4670K 3.4 GHz lub AMD FX-8350 4.0 GHz,

  • Pamięć operacyjna: 8 GB,

  • Dysk twardy: 40 GB,

  • Karta grafiki: NVIDIA GeForce GTX 780 lub AMD Radeon R9 290 2GB.

Użytkownicy laptopów mogą czuć się nieco pokrzywdzeni, gdyż twórcy nie gwarantują poprawnego działania gry na urządzeniach mobilnych nieposiadających w swojej konfiguracji kart graficznych firmy Nvidia z układami opartymi na architekturze Maxwell: GeForce GTX 965M, 970M lub 980M. Jeśli zamierzaliście w niedługim czasie wymieniać laptopa warto zaznaczyć, iż na stronie Nvidii można znaleźć urządzenia, do których firma dodaje w prezencie najnowszy tytuł Techlandu. Promocja trwa do końca marca.

http://www.youtube.com/watch?v=JP15SGJlt30

Więcej informacji o „Dying Light” uzyskacie zapoznając się z naszymi wcześniejszymi publikacjami oraz odwiedzając oficjalną stronę gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...