iPhone 7 na fotorealistycznych wizualizacjach

Wizualizacje nieistniejących produktów nie są czymś nowym, ale to czysta przyjemność dla oka. Szczególnie wtedy, gdy mówimy o nowych iPhone’ach.

iPhone 7 PRO render smartfona

Modelowanie 3D to wyjątkowo żmudna robota. Dodajmy do tego jeszcze odpowiednie zmapowanie modeli oraz dopracowanie tekstur. Samo renderowanie na odpowiednim silniku, ustawienie świateł oraz samego otoczenia to dodatkowe godziny. Jednak efekt końcowy potrafi powalić na kolana. Fotorealistyczne wizualizacje stały się domeną Martina Hajeka, który mocno upodobał sobie produkty Apple.

Obecnie chyba wszyscy fani nadgryzionego jabłka czekają na nowego iPhone’a. Pisaliśmy ostatnio, że w jednym z chińskich sklepów można było zamawiać etui na smartfony, a tym samym częściowo ujawniono ich wygląd. Po sieci krążą od jakiegoś czasu dokładne plany urządzenia i choć nie można zakładać, że są one w 100 procentach prawdziwe, to posłużyły Martinowi do przygotowania renderów. To jak w rzeczywistości będzie prezentował się iPhone 7 oraz czy Apple zostanie przy tej nazwie, dowiemy się dopiero we wrześniu.

iPhone 7 PRO render smartfona

Wizualizacje pokazują, że raczej nie czeka nas żadna rewolucja, a przynajmniej nie w designie. Przyzwyczailiśmy się już do bryły iPhone’a i oprócz niewielkich zmian kosmetycznych, nie oczekiwalibyśmy rewolucji. Może się ona objawić w sofcie, który znajdzie się w smartfonach. Wszak iOS 10 jest tylko kwestią czasu, a pojawienie się go wraz z premierą „siódemek”, byłoby czymś naturalnym. Zanim jednak doczekamy się oficjalnej prezentacji, warto zapoznać się z pracami Martina, bo wyglądają zjawiskowo.

Czego możemy oczekiwać po nowych iPhone’ach? Mówi się o tym, że smartfony doczekają się wodoodporności, co tak naprawdę powinno być już standardem przy tego typu urządzeniu (i jego cenie!). Ciekawostką może być to, że iPhone 7 pozbawiony zostanie gniazda słuchawkowego. Apple nie będzie pierwszym producentem, który to uczyni, ale z pewnością tym, który może zacząć rewolucję. Wszak jesteśmy już przyzwyczajeni do wejścia słuchawkowego i traktujemy je jako oczywistość. Tymczasem wszystko miałby być obsługiwane przez USB typu C, a co za tym idzie, klient zmuszony będzie do zakupu dedykowanego sprzętu.

Największą nowością może być moduł aparatu, który zawita do mocniejszej (większej?) wersji, którą Martin Hajeka nazwał iPhone 7 PRO. Potwierdzają to nie tylko przecieki, ale także wspomniana wyżej sprawa z etui. I jeżeli w rzeczywistości tak się stanie, możemy być pewni, że to tylko kwestia czasu, gdy każdy flagowiec będzie miał na pleckach dwa obiektywy.

Źródło: MartinHajek
Fot: jw.

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...