Neffos C5 Plus — test taniego smartfona z Android Go

Czy urządzenie za niespełna 300 złotych może spełnić oczekiwania niewymagającego użytkownika? Owszem, trzeba jednak wziąć pod uwagę pewne ustępstwa wynikające z braków sprzętowych. Przyjrzymy się sprawie na przykładzie smartfona Neffos C5 Plus, którego testowałem przez ostatnie dwa miesiące.

Neffos C5 Plus

Na początek ustalmy jedną bardzo ważną kwestię. Neffos C5 Plus jest smartfonem budżetowym, a nawet ultra-budżetowym. Cena wymusza stosowanie oszczędnych rozwiązań oraz rezygnację z wielu, zdawałoby się, niezbędnych standardów. W urządzeniu zabrakło modułu LTE, co dla niektórych może okazać się tematem nie do przeskoczenia. Natomiast, sprzęt bez większego trudu „wykręca dwa dni pracy” na jednym ładowaniu, czego pozazdrościłby mu niejeden 10-krotnie droższy model.

Unboxing i konstrukcja Neffos C5 Plus

W pudełku, na które naniesiono niezbędne informacje o urządzeniu, poza samym smartfonem, znajdziemy jedynie podstawową ładowarkę. Niemniej, wątpię w to, czy ktoś oczekiwał po smartfonie za 300 złotych szybkiego ładowania. W zestawie sprzedażowym znajduje się również folia ochronna na ekran, a to już duży plus.

Neffos C5 Plus

Neffos C5 Plus wygląda nieco lepiej, niż można by spodziewać się po kwocie, na jaką producent wycenił rzeczony model. Zapewne tanie tworzywo sztuczne zostało zaprojektowane z głową, co mogę powiedzieć również o spasowaniu poszczególnych elementów. Nic tutaj niepotrzebnie nie skrzypi. Na pleckach umieszczono aparat z diodą doświetlającą LED, logo producenta oraz otwór na maskownicę głośnika. Standardowo, acz przyjemnie.

Front testowanego Neffosa trąci myszką, przynajmniej jego stylistyczna strona. Spore ramki bez śladu zaoblenia wyglądają nudno, ale przypominam po raz kolejny — to urządzenie kosztuje zaledwie 300 złotych i ma spełniać podstawowe założenia. Natomiast chciałbym pochwalić przyciski. Ich skok jest wręcz idealny i nie powstydziłby się go nawet kilkukrotnie droższy sprzęt.

Na koniec zostawiłem najważniejsze. Otóż Neffos C5 Plus to konstrukcja rozbieralna, co oznacza, że bez większego trudu możemy zdemontować plecki i dostać się do akumulatora. To rzadko spotykana na dzisiejszym rynku cecha.

Ekran

Ekran jest dość prymitywny. 5,34-calowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 960 x 480 pikseli to mniej niż mało, a co gorsze, kąty widzenia drażnią oczy. Ten element ewidentnie się producentowi nie udał. Długotrwałe korzystanie z interfejsu jest po prostu męczące. Z drugiej strony, urządzenie to ma służyć od połączeń głosowych, SMS-ów oraz okazjonalnego korzystania z aplikacji. I w takim scenariuszu powinno się bez problemu sprawdzić.

Neffos C5 Plus

Jasność jest stosunkowo niska i użytkowanie w pełnym słońcu nie jest najlepszym pomysłem. Trzeba mieć to na uwadze, planując zabrać sprzęt np. na plaże.

Aparat

Aparat główny to pojedynczy moduł o rozdzielczości 5 Mpix z diodą doświetlającą LED. Dobrze, że jest — tylko tyle i aż tyle. Do okazjonalnego wykonania zdjęć notatek, ważnego zdarzenia czy uśmiechu wnuków sprawdzi się w sam raz. Brak tutaj natomiast automatycznego ustawienia ostrości, które nieco psuje „zabawę”. Wspomnę jeszcze o obecność 2 Mpix kamerki do selfie, która także otrzymała diodę doświetlającą LED. 

Oprogramowanie

Tutaj tkwi prawdziwa siła Neffos C5 Plus. Android Go bazuje w przypadku testowanego modelu na Androidzie 8.1. Zastanawiacie się, co oznacza dopisek „Go” w nazwie? Otóż urządzenia pracujące pod kontrolą rzeczonego systemu wykorzystują do działania specjalne lżejsze wersje aplikacji. Mowa tutaj nie tylko o programach ze stajni Google, ale także o narzędziach dostarczanych przez innych producentów. Rzecz jasna, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainstalować pełne wersje aplikacji, czego osobiście nie polecam. Dlaczego? Zaraz do tego przejdziemy.

Neffos C5 Plus

Kończąc temat oprogramowania, powiem tylko, że oferuje ono większość funkcji, które są dostępne w pełnej wersji Androida. Sprzęt jest więc w pełni funkcjonalny, choć trzeba zdawać sobie z ograniczeń w wydajności i wielozadaniowości. 

Wydajność i bateria

Producent wyposażył Neffosa C5 Plus w czterordzeniowy układ MediaTek MT6580M, 1 GB RAM oraz 16 GB na dane. W sklepach można znaleźć również wariant z 512 RAM oraz 8 GB przestrzeni na dane. Nawet „wyższa” wersja jest dość skromna i trzeba mieć na uwadze to, że sprzęt dostaje zadyszki przy bardziej złożonych czynnościach. Odpalanie więcej niż dwóch, niekiedy trzech aplikacji jednocześnie, kończy się „ubiciem” procesów. Podobnie wygląda sprawa gier. Zaawansowane trójwymiarowe produkcje nie mają tutaj racji bytu.

Miłym zaskoczeniem jest czas pracy na akumulatorze. Bateria o pojemności 2200 mAh zapewniała średnio dwa dni użytkowania na jednym ładowaniu, więc… punkt dla Neffosa C5 Plus. Smartfon nieco przydługo się ładuje, ale spójrzmy prawdzie w oczy — w tej kwocie nasze wymagania powinny malować się skromnie. 

Neffos C5 Plus

Podsumowanie

Nie mogę wprost polecić urządzenia ani odradzić jego zakupu. Wiele zależy od oczekiwań przyszłego nabywcy. Jeśli Neffos C5 Plus miałby służyć jako telefon zastęp lub urządzenie dla niewymagającej osoby pragnącej — wydanie 300 złotych jest jak najbardziej zasadne. Jednakże użytkownicy oczekujący od sprzętu czegoś więcej, mogą czuć się zawiedzeni testowanym egzemplarzem. Ba, jestem pewny, że nie jest to sprzęt dla osoby z choćby średnimi wymaganiami. Reasumując — Neffos C5 Plus nie jest urządzeniem złym, lecz sprofilowanym pod kątem konkretnej klienteli.

Zalety

  • Rozbieralna konstrukcja
  • Klawisze boczne
  • Dwie diody LED
  • Niska cena
  • Android Go

Wady

  • Brak LTE
  • Słaby aparat główny
  • Powolne działanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

548 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
Motorola One Zoom
Motorola One Zoom — pierwsze wrażenia i polska premiera

Wczoraj, na warszawskiej Pradze miała miejsce polska premiera smartfona Motorola One Zoom. Jak się pewnie domyślacie,...