OnePlus 4 i powrót na szczyt?

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że nastąpił niemały przełom na rynku smartfonów. Rewolucji miał i poniekąd częściowo dokonał OnePlus. Niestety, ale z każdą kolejną premierą, producent coraz bardziej upodabniał się do konkurencji.

OnePlus3 zdjęcie smartfona

Można podejrzewać, że sukces pierwszego OnePlus spowodowany był aurą tajemniczości, która towarzyszyła premierze. Dla przypomnienia – smartfona można było kupić tylko po otrzymaniu specjalnego zaproszenia. Oczywiście słuchawka pojawiła się później na przeróżnego rodzaju aukcjach, ale pierwotny pomysł był genialny w swojej prostocie. Stworzono produkt, który był „niedostępny”, a tym samym stał się pożądany.

Przy tej całej szopce, która została nakręcona przez dział marketingu, telefon był naprawdę dobrze skrojonym modelem. Doskonała specyfikacja i wyjątkowo atrakcyjna cena sprawiły, że OnePlus stał się szybko gwiazdą. Niestety, ale z każdym kolejnym modelem, klienci dostawali coraz mniej. I choć cały czas mieliśmy wyjątkowo dobrze przygotowane sprzęty, to brakowało im… magii. OnePlus zmienił się w zwykłą słuchawkę z dobrą specyfikacją, ale przestał być „zabójcą flagowców”. Stał się wyjątkowo… nijaki.

Za kilka dni powinniśmy poznać odświeżoną wersję OnePlus 3, czyli 3T. Do sieci jednak przedostały się już pierwsze przecieki odnośnie następcy, którego można śmiało nazywać OnePlus 4. Oczywiście wszystkie informacje nie są jeszcze w żaden sposób potwierdzone, ale można śmiało założyć, że choć część z nich znajdzie potwierdzenie w rzeczywistości. Spekuluje się, że nowy smartfon będzie miał obudowę pokrytą w całości szkłem. Nie jest to niestety nic nowego i znowu wygląda, że OnePlus stara się nadążać za konkurencją, a nie ją wyprzedzać.

Ekran smartfona ma mieć przekątną 5,3 cala, a rozdzielczość wynosić 2560×1440 px. Do tego procesor zarządzający, którym może okazać się Qualcomm Snapdragon 830 oraz monumentalne 6 lub nawet 8 GB RAM. Dołóżmy do tego jeszcze 128 GB pamięci na dane i jawi się przed nami potwór. Tylko czy producentowi uda się go przedstawić w na tyle atrakcyjny sposób, że klienci zechcą wybrać właśnie OnePlus 4, a nie produkt konkurencji. To może być nawet „być albo nie być” OnePlus.

Źródło: PhoneArena
Fot: OnePlus

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...