Recenzja iPhone 8 — test szklanego smartfona Apple

iPhone 8 trafił w moje ręce ponad miesiąc temu. Przez ponad trzydzieści dni katowałem sprzęt intensywną pracą w typowych i nietypowych warunkach. Dziś, z czystym sumieniem mogę opowiedzieć wam, jaka naprawdę jest ósemka od Apple.

iPhone 8

Nie będę krył tego, że jestem fanem rozwiązań giganta z Cupertino. Od dłuższego czasu prywatnie i służbowo użytkuję zarówno komputery Apple, jak i smartfony z logo nadgryzionego jabłka na obudowie. Mimo mojego “uwielbienia” do amerykańskiej myśli technicznej, zdaję sobie sprawę z ograniczeń urządzeń oraz wad, które sadownicy nazywają “cechami” i które trafią iPhone’y. Nie ma sprzętu bez wad, ale po miesiącu z ósemką śmiem twierdzić, że tych jest w niej jak na lekarstwo.

Konstrukcja iPhone 8

Wygląd jest kwestią gustu i nie każdemu spodoba się bryła iPhone’a 8. Winne temu mogą być nieco grube ramki, co w 2018 roku wygląda nietypowo. Sam nie mam z tym problemu, szczególnie że poza ramkami, konstrukcja robi ogromne wrażenie. Pozytywne, rzecz jasna. Wybrałem ciemną wersję kolorystyczną, ale nie było to podyktowane ani walorami estetycznymi, ani użytkowymi. Zwyczajnie przejadły mi się jasne barwy w smartfonach.

iPhone 8

Front urządzenia wypełnia 4,7-calowy wyświetlacz Retina, pod którym znajdziemy dotykowy przycisk Home. Po przesiadce z iPhone’a SE, który takowego nie posiadał, uważam, że to jedna z najwygodniejszych zmian w stosunku do poprzednich (sprzed 6) modeli. Czytnik reaguje na wydawane mu polecenia stosunkowo szybko, ale muszę przyznać, że gros smartfonów z Androidem radzi sobie w tej kwestii lepiej. Na szczęście liczba błędnych rozpoznań odcisku jest bliska zeru. Skuteczność modułu na plus. Na prawym rancie znajdziemy przycisk power oraz wysuwaną tackę SIM, na lewym umieszczono przyciski regulacji głośności oraz suwak wyciszania. Na spodzie umieszczono złączę Lightning oraz głośniki z mikrofonem. Niestety, zabrakło tutaj złącza audio Jack 3,5 mm.

Plecki iPhone 8 to istne dzieło sztuki. Poza wystającym aparatem, czterotonową diodą doświetlającą oraz mikrofonem, na tyle zauważyć można wtopione logo Apple oraz informację o produkcji. Element ten może się podobać. Dodatkowo, zastosowanie szklanej obudowy pozwoliło na zaimplementowanie funkcji ładowania indukcyjnego.

Ekran

Do testu iPhone 8 podszedłem nieco inaczej niż do testów urządzeń z Androidem. Smartfony z nadgryzionym jabłkiem na obudowie są niemal odrębną kategorią, przez co pozorne braki lub wady mogą wydawać się niezrozumiałe dla użytkowników sprzętu Samsunga, LG czy Huawei. Mam tu na myśli ekran, a konkretnie rzecz ujmując — jego rodzielczość wynoszącą skromne 1334 x 750 pikseli, co przy przekątnej 4,7-cala daje nam zagęszczenie na poziomie 326 ppi.

iPhone 8

W mojej ocenie jest to wartość wystarczająca i ciężko dojrzeć “piksele” gołym okiem. Różnica pomiędzy wyższymi rozdzielczościami jest zatem dostrzegalna, ale nie wpływająca na użytkowanie. Apple zastosowało w iPhone 8 wyświetlacz RETINA, czyli autorską odmianę IPS-a. Dla mnie to prawdziwa bomba, którą doceniam również na MacBooku Pro. Barwy, czas reakcji, kąty widzenia — wszystko prezentuje się świetnie. Podobnie wygląda kwestia rozpoznawania dotyku. Skoro już przy nim jesteśmy…

Należy wspomnieć o wygodzie, jaką zapewnia 3D Touch. Rozpoznawanie siły nacisku pozwala wejść w wyższy stopień interakcji z urządzeniem. Przełączanie pomiędzy aplikacjami, wywoływanie menu kontekstowego czy wyzwalanie podglądu to nie zbędne ficzery, a naprawdę przydatne funkcje.

Specyfikacja techniczna

  • 4,7-calowy ekran RETINA
  • Rozdzielczość 1334 x 750 pix
  • 64 GB na dane użytkownika
  • Procesor Apple A11 Bionic
  • 2 GB RAM
  • Aparat główny 12 Mpix ze światłem f/1.8
  • Kamerka do selfie 7 Mpix ze światłem f/2.2
  • Bateria Litowo-jonowa
  • IP67
  • Wymiary 138,40 x 67,30 x 7,30 mm
  • Waga 148 gramów

Aparat

Powiem wprost — 12 Mpix jednostka aparatu zamontowana w iPhone 8 po prostu miażdży. Warto jednak wziąć pod uwagę, że nie każdy będzie z prostoty aparatu zadowolony. Otóż próżno szukać tutaj dodatkowych trybów i manualnych ustawień. Nie uświadczymy tutaj także trybu portretowego, jednak sam z powodu rzeczonych braków nie ubolewam. Nie widziałem jeszcze smartfona pozwalającego uzyskać efekt bokeh (rozmycia) zbliżony do działania lustrzanki. Tyle w kwestii minusów, przejdźmy do zalet.

iPhone 8

Testowany iPhone zaskoczył mnie szybkością pracy aparatu oraz naprawdę sprawnym doborem automatycznym ustawień ekspozycji. Zestawiłem nawet działanie algorytmu z moimi osobistymi ustawieniami (aplikacja Halide). Efekty robią wrażenie. Sprzęt radzi sobie nawet w gorszych warunkach oświetleniowych, co nie jest takie oczywiste w smartfonie.

iPhone 8

iPhone zaskakuje również w kwestii wideo. Stabilizacja działa kapitalnie, a co za tym idzie, nie spotkamy tutaj przeskakującego obrazu. Na uwagę zasługuje również tryb slo-mo.

Na koniec dodam tylko, że jakość zdjęć oraz nagrań w formacie HEIF i HEVC jest zauważalnie wyższa niż w klasycznym JPG, dlatego warto przestawić się na nowe kontenery.

Oprogramowanie

iPhone 8

Ten punkt recenzji będzie skromny, ale nie z powodu braku ciekawych rozwiązań. Otóż iOS jest systemem zamkniętym i rozwijanym dość wolno. Brak tutaj niespodzianek, pełno za to ograniczeń. Dlaczego więc darzę iOS taką sympatią? System działa bezproblemowo. Nie mam czasu na walkę z oprogramowaniem, dlatego ponad dodatki programowe cenię sobie stabilność. iOS-owi 11, pod kontrolą, którego pracuje iPhone 8, poświęciłem kilka wpisów, do których was odsyłam.

Wydajność i bateria

iPhone 8 to najwydajniejsze urządzenie, z jakiego przyszło mi korzystać. Podobnie zachowuje się iPhone X, co może zaskakiwać zwłaszcza ze względu na różnicę ceny. Owszem, flagowce z Androidem na pokładzie również trzymają poziom, ale miewają “kaprysy”, jakich w iPhonie nie miałem okazji zaobserwować. Niebywała płynność i stabilność warta pieniędzy, jakich od klientów oczekuje Apple.

Bateria pozwala na pełny dzień intensywnej pracy lub półtora do dwóch dni umiarkowanego użytkowania. Wiele zależy od jasności ekranu. Ja zdając się na automatyczne ustawienia, uzyskiwałem wspomniane wyniki.

iPhone 8

Podsumowanie

Jako klient mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że iPhone 8 był zakupem dobrym, a nawet bardzo dobrym. Urządzenie w 100% spełnia moje oczekiwania, zapewniając mi wygodę, szybkość i stabilność pracy. Czy poleciłbym zakup urządzenia? Oczywiście. Cena, choć wysoka zapewnia nam długi czas wsparcia, co w świecie Androida jest rzadkością.

Plusy:

  • Design i jakość wykonania
  • Szklane plecki
  • 3D Touch
  • Aparat
  • Wsparcie

Minusy:

  • Wysoka cena
  • Brak złącza audio Jack 3,5 mm
  • Rozdzielczość ekranu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

484 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
Optoma HD144X
Test domowego projektora Optoma HD144X

Kilka tygodni temu w moje ręce wpadł projektor Optoma HD144X, czyli następca całkiem udanego modelu...