Superprocesor AMD

AMD pracuje nad czymś, co ma zostawić układ zastosowany w słynnym Tianhe-2 daleko w tyle, superprocesorem znacznie potężniejszym niż dotychczas znane, opierającym się na nowych, innowacyjnych rozwiązaniach.

Superkomputery to rzecz, z którą my, pasjonaci wszelakiego sprzętu elektronicznego, nie mamy na co dzień żadnej styczności, a jednak nas fascynują – swą mocą, możliwościami, wielorakością zastosowań. Pomimo tego, że jesteśmy przyzwyczajeni, iż moc obliczeniowa przeciętnych maszyn z roku na rok narasta tak, że sprzęt kupiony parę lat temu dziś ze smutkiem musimy już uznać za przestarzały, to nieco inaczej jest z superkomputerami, które zdecydowanie bardziej zwykły opierać się czasowi. I dziś jeszcze wiele instytutów technologicznych czy prywatnych firm całkiem wydajnie korzysta z konstrukcji powstałych w latach 90. ubiegłego wieku. Co prawda jest to zapewne w znaczącej mierze podyktowane nakładami – zakup tego typu sprzętu to gigantyczny wydatek, który choćby z tego względu jest rozpatrywany jako inwestycja na lata. Typowy superkomputer przypomina specyficzny agregat, złożony z wielu „szaf”, które tworzą jeden wielki organizm o potężnej mocy obliczeniowej.

Jak wiadomo AMD, kiedyś silny gracz na rynku procesorów i kart graficznych przeznaczonych dla normalnych użytkowników, obecnie wydaje się być nieco w tyle za swą konkurencją (zarówno tradycyjną, jak i nową). Próba wejścia na niszowe „podwórko”, jaką stanowi segment superkomputerów, wygląda trochę jak dobrowolne poddanie się i oddanie pola konkurencji. Ale może tego typu posunięcie wzmocni tę korporację i pozwoli jej z czasem rozpocząć bardziej zaciętą walkę na tradycyjnym dla niej terenie, bo pomimo tego, że maszyn takich jak Tianhe-2 czy Titan sprzedaje się niewiele, to jednak są to potężne i lukratywne kontrakty, mogące z całą pewnością podźwignąć nie najlepiej radzącą sobie firmę. AMD ewentualne powodzenie swego przedsięwzięcia chce oprzeć na wykorzystaniu połączonych ze sobą układów, składających się z 32 rdzeni Zen (64 wątki) oraz procesora graficznego Greenland, posiadającego aż 3072 rdzeni i nieco ponad 400 procesorów strumieniowych. Do tego dojdzie jeszcze 32 GB pamięci HBM2. To właśnie zintegrowanie CPU i GPU ma przynieść upragniony sukces i dać sprzętowi opartemu na jej procesorach olbrzymią przewagę nad konkurencją. Co z tego wszystkiego wyjdzie? Zobaczymy.

Źródło : Hexus.

___________________

Zapraszamy do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...