Przetestowałem lifestylowe słuchawki Sennheiser CX 7.00BT

Słuchawki bezprzewodowe lub bardziej poprawnie — bezprzewodowe zestawy słuchawkowe stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem. Niestety, większość dostępnych na rynku modeli wartych uwagi kosztuje słono. Jednym z nielicznych wyjątków są słuchawki Sennheiser CX 7.00BT, które miałem okazję testować

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

W dalszym ciągu trzymam w domu dwa modele słuchawek na złącze Audio Jack 3,5 mm, jednak maleje liczba urządzeń, do których mogę je podłączyć. Może właśnie dlatego powoli rozglądam się za rozwiązaniem bezprzewodowym. Tak się składa, że z racji wykonywanej pracy mogę sprawdzić w praktyce działanie wielu dostępnych na polskim rynku modeli. To daje mi pewien pogląd na tego typu casualowy sprzęt.

Nie jestem ekspertem segmentu audio, dlatego też staram się ocenić je wyłącznie przez pryzmat typowego użytkownika. Użytkownika, który pragnie znaleźć rozsądny, dobrze wyceniony model, a także poznać jego potencjalne wady. Nie przedłużajmy więc i sprawdźmy, jak model CX 7.00BT wypadł w moich testach.

Sennheiser CX 7.00BT — co przypadło mi do gustu?

Dziś postanowiłem podejść do tematu nieco inaczej i podzieliłem wpis na trzy części. Z pierwszej dowiecie się o zaletach urządzenia. W drugiej pojawią się moje zarzuty względem konstrukcji i cech słuchawek. Całość zakończymy krótkim podsumowaniem. Do rzeczy.

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

Sennheiser CX 7.00BT to jeden z moich ulubionych typów konstrukcji. Słuchawki na pałąku wykorzystujące przewodowe połączenie i końcówki dokanałowe wizualnie przypadły mi do gustu. To nie jest specjalnym zaskoczeniem, gdyż producent projektuje design sprzedawanych modeli z należytą starannością. Nie inaczej jest tym razem. Matowe tworzywo sztuczne idealnie komponuje się z błękitnymi, lekko połyskującymi wstawkami. Sam pałąk jest elastyczny i nie czułem obawy przed jego przypadkowym uszkodzeniem. To ważne, szczególnie że mówimy o sprzęcie mobilnym.

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

Na krańcach pałąka widoczne są zgrubienia, w których spoczywa cała elektronika. Mam tu na myśli wbudowany akumulator, moduły łączności oraz mikrofon. Na prawym krańcu konstrukcji znajdziemy przyciski głośności oraz power, na lewym zaś chip NFC do parowania z innymi urządzeniami. Obsługa interfejsu jest wygodna, zaś skok klawiszy idealny.

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

Podoba mi się rozwiazanie służące do ładowania, które zamknięto w wysuwanej końcówce lewego krańca słuchawek Sennheiser CX 7.00BT. Niby drobnostka, ale cieszy. Cieszy również długi czas pracy na jednym ładowaniu, który w moim przypadku wynosił około 9 godzin. Producent deklaruje, że ładowanie od 0 do 100 proc. zajmuje około 1,5 godzin i deklaracja ta jest bliska prawdy. To zaskakujące, że Sennheiser jeszcze mnie w tej kwestii nie zawiódł, czego nie mogę powiedzieć o konkurencji.

Na plus musimy jeszcze zaliczyć jakość bezprzewodowego połączenia. Podczas całego okresu testów te wykazywało się niezachwianą stabilnością. Przejdźmy do dźwięku. Tutaj mam już mieszane uczucia, ale zacznę od pozytywów. Słyszane dźwięki były tutaj mocno uśrednione i brakowało im soczystości, jednak nie uważam tego za wadę. Wręcz przeciwnie, uniwersalnośćpozwalała wsłuchiwać się w poszczególne instrumenty, ciesząc się wokalem, a także mocnymi, choć nieprzesadzonymi basami. Skłamałbym jednak, pisząc, że jest idealnie.

Tutaj nieco się zawiodłem

Dźwięk może wydać się niekiedy sztuczny. Pamiętajcie jednak, że nie jestem audiofilem i prezentuję jedynie moją skromną opinię. Znalazłem za to inną, tym razem dość wyczuwalną wadę związaną z tłumieniem hałasu otoczenia.

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

Niestety, korzystają ze słuchawek Sennheiser CX 7.00BT w miejscach publicznych takich jak centra handlowe czy komunikacja miejska, dźwięk odtwarzanej muzyki będzie mocno przepleciony z dźwiękiem generowanym przez „ulicę”. Dla mnie było to irytujące, ale tylko dlatego, że wcześniej przez większość czasu korzystałem ze słuchawek z efektywną aktywną redukcją szumu.

Podsumowanie

Zgoda, sprzęt ma wady. Ma je w zasadzie każdy model, z którym się wcześniej zetknąłem. Patrząc na niską cenę wynoszącą około 430 złotych, śmiem twierdzić, że minusy tego konkretnego urządzenia nie powinny być mocno doskwierające. Zdecydowaną większość cech określiłbym jako pozytywne. Jeśli szukacie bezprzewodowych słuchawek z długim czasem pracy na baterii i uniwersalnym brzmieniem, a wasz budżet jest nieco ograniczony, Sennheiser CX 7.00BT wydają się dobrym wyborem.

Sennheiser CX 7.00BT
Sennheiser CX 7.00BT

Plusy:

  • Wygoda
  • Wygląd
  • Uniwersalność dźwięków
  • Bateria

Minusy:

  • Ledwie zauważalna redukcja szumu otoczenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

558 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...