UMI London to prawie killer od Chińczyków

Nadeszła pora na kolejny model sygnowany nazwą miasta. Był już Rzym oraz Paryż, a teraz UMI zabiera nad do Londynu.

 
UMI London zdjęcie smartfona
Ciekawa sprawa z tym nazewnictwem. UMI próbuje chyba nadać swoim produktom odrobinę ekskluzywności, a tym samym pokazać, że jest otwarte na zachodnie rynki. I faktycznie, coraz więcej modeli znajduje się w zagranicznych dystrybucjach. Nawet w Polsce dostępnych jest kilka modeli od UMI. Mamy czego żałować, że London jeszcze do nich nie należy?
Wszystko zależy od tego, czego tak naprawdę wymagamy od smartfona. Bo niestety telefonów idealnych nie ma, a przykładem na ten smutny stan rzeczy jest właśnie UMI London. Dlaczego? Bo z jednej strony producent chwali się czymś, czego wcześniej nie widzieliśmy, a z drugiej pod maską umieszcza śmiesznie słabą jak na niego specyfikację. A czym jest tak nowatorska rzecz? Otóż Londyn ma mieć najlepszą ochronę wyświetlacza jaką moglibyśmy sobie wymarzyć.
 
UMI London zdjęcie smartfona
Chodzi o autorską technologię UMI DG Twin-Shield: Dual Glass, która ma zapewnić odporność na zarysowania i zniszczenia. Dodatkowo ekran (2,5D) składający się z dwóch szybek T2X-1 pokrywać ma podwójna folia zabezpieczająca. Niestety, ale producent więcej szczegółów nie udostępnił, więc trzeba mu zaufać na słowo. Podejrzewamy jednak, że faktycznie możemy mieć tutaj do czynienia z czymś wyjątkowo odpornym. Tylko co z tego skoro pod maską czeka na nas produkt ze średniej albo nawet niskiej półki?
Czterordzeniowy procesor od MediaTek (1,3 GHz), 1 GB RAM oraz 8 GB miejsca na dane (microSD do 32 GB). Aparat główny z matrycą Sony ma 8 Mpix, a ten do selfi zaledwie 2. Akumulator o pojemności 2050 mAh i Androida 6.0 Marshmallow dodano chyba tylko na otarcie łez. Choć pewnie trochę przesadzamy. Wrażenie robi w pełni aluminiowa obudowa, której grubość to 4,8 milimetra. Tak naprawdę dostajemy więc smartfona z 5 calowym ekranem, który praktycznie będzie niezniszczalny, ale za to ma dość marne podzespoły.
UMI London bronić się będzie za to ceną. Za urządzenie zapłacimy od 70 dolarów.
Źródło: UMI
Fot: jw.

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...