Evan Blass „zapowiada” Galaxy S9

Przeglądając najnowsze doniesienia pochodzące z kilku źródeł, wśród których znalazł się Evan Blass, możemy określić, jaki będzie nadchodzący flagowiec południowokoreańskiego producenta. Co ciekawe, nie mam tu na myśli samej suchej specyfikacji technicznej modelu Galaxy S9.

Galaxy S9

Grudzień za pasem, a co za tym idzie, możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że zamknęliśmy rok wydawniczy w świecie urządzeń mobilnych, przynajmniej jeśli chodzi o urządzenia z wyższej półki cenowej. Na początku przyszłego roku będziemy świadkami wielu premier, z których najgorętszą może okazać się wprowadzenie na rynek modelu Galaxy S9. Zaufane źródła donoszą, iż może się to stać już w styczniu, czyli znacznie wcześniej, niż miało to miejsce dotychczas. Jako że czas płynie nieubłaganie i od rzeczonego eventu dzielić nas może niecałe 60 dni, warto podsumować już zebrane na temat flagowca informacje.

Galaxy S9 — wygląd

Wygląd zewnętrzny urządzenia nie został nigdzie potwierdzony. W zasadzie dostępne w sieci rendery mogą okazać się mylące, choć w taki scenariusz śmiem wątpić. Nie mniej, producenci akcesoriów takich jak etui dostają wytyczne co do modelu wcześniej niż w chwili jego premiery. Co oznacza to dla nas — fanów nowinek technicznych? Możliwość zapoznania się z designem akcesorium, który zdradza również szczątkowy wygląd samego smartfona.

Nie każdemu musi przypaść do gustu stylistyka nowego urządzenia, ale nie ukrywajmy — Samsung przykłada do tej kwestii ogromną wagę i nie wierzę, że w przypadku Galaxy S9 zawiedzie.

Technikalia

Zgodnie z tweetem Evana Blassa (@evleaks) Galaxy S9 ma wystąpić w dwóch wersjach — standardowej (SM-G960 – Star 1) oraz Plus (SM-G965 – Star 2). Pierwszy model otrzyma 5,8-calowy panel Super AMOLED, podczas gdy wariant większy zostanie wyposażony w 6,2-calowy wyświetlacz Super AMOLED. Wiele wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z mocno zakrzywionym ekranem, którego ramki zostaną zredukowane do niezbędnego minimum. Zważając na trend odchudzania telefonów, pewne jest to, że Galaxy S9 musi zabłysnąć na tle konkurencji, w tym niedawno zaprezentowanego iPhone X od Apple.

Samsung skupi się w Galaxy S9 na modułach aparatu. Fotografowanie za pomocą smartfonów wchodzi na coraz wyższy poziom, co przekłada się na wyższe wymagania użytkowników. Koreańczycy zdają sobie z tego sprawę, dlatego też nadchodzący sztandarowiec otrzyma hardaware, który w połączeniu z softwarem pozwoli na fotki seryjne wykonywane z prędkością 1000 ujęć na sekundę. Całkiem ciekawie przedstawiają się także możliwości przedniej kamery, która będzie nagrywać wideo w 100 klatkach na sekundę.

W kwestii zabezpieczeń urządzenia, Samsung planuje podążać wcześniej obraną przez siebie ścieżką. Oznacza to, że w Galaxy S9 znajdziemy nie tylko czytnik linii papilarnych, ale także skaner siatkówki. Drugie z wymienionych zabezpieczeń jest naprawdę skuteczne, co potwierdzają osoby zachwycone działaniem w ostatnim modelu Galaxy Note’a. Swoją drogą, nie ma co dziwić się Koreańczykom, którzy nie chcą “kopiować” skanera twarzy, którym chwali się Apple. Postawienie na własne rozwiązanie może się firmie zwyczajnie opłacić. Nawet jeśli nie finansowo, to z pewnością wizerunkowo.

Nie pozostaje nam nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać kolejnych informacji związanych z premierą Samsunga Galaxy S9.

Źródło: Twitter (@evleaks), Android Authority, Phandroid

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3829 More posts in artykuły category
Recommended for you
Tomb Raider
Nowa gra mobilna Tomb Raider. A kiedy kolejna wersja tej popularnej gry video?

Minęły już dwa lata od ostatniej gry z bardzo popularnej serii Tomb Raider i wielu...