Test Cortany na Androidzie

Udało nam się uzyskać dostęp do wersji beta aplikacji Cortana na urządzeniu z systemem Android. Jak sprawdza się wirtualna asystentka od Microsoftu?


Microsoft pracował nad aplikacją spełniającą rolę inteligentnego osobistego asystenta już od 2009 roku. Od początku tworzenia i testów aplikacji inżynierowie giganta z Redmond ochrzcili swój projekt nazwą Cortana, od jednego z najbardziej rozpoznawalnych A.I. w przemyśle elektronicznej rozrywki – sztucznej inteligencji towarzyszącej Master Chiefowi w grach z serii Halo. Oczywiście nazwa miała ulec zmianie, jednak Microsoft ugiął się pod nawałem próśb oraz petycji od fanów cyklu Halo i pozostawił imię Cortana w nazwie. Aby dopasować jak najlepiej funkcjonowanie A.I. do potrzeb zwykłego użytkownika autorzy aplikacji przesłuchiwali prawdziwe asystentki i przyglądali się specyfice ich pracy oraz komunikacji ze współpracownikiem.

http://www.youtube.com/watch?v=nX9P6skzZNU

 Pliki instalacyjne Cortany zajmują około 20 MB, a więc aplikacja nie jest bardzo dużych rozmiarów, trzeba jednak pamiętać, że od wersji beta może się trochę zmienić. Sam program instaluje się bez najmniejszych problemów i już po krótkiej chwili możemy się cieszyć prywatną sztuczną inteligencją. Okienko aplikacji składa się z animowanego logo Cortany (które reaguje i zmienia się w zależności od aktywności asystentki), tabelki zawierającej szybki podgląd najważniejszych wiadomości z portali internetowych oraz wiersza gdzie możemy sami wprowadzać (jeśli nie chcemy lub nie możemy mówić) interesujące nas zapytania. No właśnie, do czego tak naprawdę może nam posłużyć nam Cortana? W tej chwili aplikacja jest wciąż rozwijana i są dodawane nowe funkcje, jednak już teraz nasza A.I. radzi sobie z obsługą przeglądarki internetowej, a także większości aplikacji i opcji dowolnego telefonu z systemem Android. Dzięki Cortanie możemy znaleźć odpowiedź za pomocą sieci na praktycznie dowolne, nurtujące nas pytanie, przy czym na część (tych prostszych i bardziej oficjalnych) z nich sama Cortana udzieli nam odpowiedzi za pomocą własnego głosu (na przykład na temat informacji dotyczących pogody), a część wyświetli jako wyniki wyszukiwania. Rozpoznawanie głosu działa na razie tylko w języku angielskim (tu przewagę ma Google Now z obsługą naszego rodzimego języka) i nie można nic zarzucić tej funkcji – bez problemów rozpoznaje skomplikowane frazy, nawet wśród użytkowników z najróżniejszymi akcentami. Jest nawet określona ilość nazw własnych obcojęzycznych, które rozpoznaje asystentka takich jak Kościuszko, „pierogis” czy też oczywiście nazwy miejsc lub firm. Oprócz dowolnej pomocy w dziedzinie wyszukiwania informacji, z Cortaną możemy też pogadać: zapytać jak się czuje, kto ją stworzył czy poprosić o opowiedzenie żartu (osobom obdarzonym jakimkolwiek poczuciem humoru nie polecam ostatniej opcji).

Jeśli chodzi o korzystanie przez Cortanę z funkcji telefonów takich jak dzwonienie, wysyłanie wiadomości czy tworzenie zapisów w kalendarzu nie można mieć żadnych zarzutów. Aplikacja bardzo zgrabnie odczytuje nasze zamiary i adekwatnie reaguje, jednak musicie wziąć pod uwagę w przypadku aktywności, które angażują dane kontaktów, że należy wymieniać konkretne nazwy kontaktów dokładnie tak jak zostały zapisane, najlepiej w przyjazny dla języka angielskiego sposób. Cortana też posiada własną specjalną funkcję tworzenia notatek z głosu, dokładnie tak jak prawdziwe asystentki. Jest to bardzo przydatna opcja, szczególnie dla osób pracujących w ruchu lub takich, którym brakuje czasu na samodzielne pisanie i redagowanie krótkich notatek. Cortana jest obecnie dość stabilną aplikacją, podczas kilkugodzinnych testów doświadczyliśmy tylko raz przestała działać, a oprócz tego nie miała żadnych problemów z płynnością na testowanym Sony Xperia Z2. Jedyny minus Cortany to duże zapotrzebowanie aplikacji na dane: jeśli korzystamy z ograniczonych pakietów musimy się przygotować na 80 do 100 Mb transmisji danych w czasie około pół godziny.


Podsumowując możemy powiedzieć, że z pewnością Cortana (już nawet w obecnej formie) to udana aplikacja, jednak jej użyteczność zależy od zapotrzebowania użytkownika. Jeśli potrzebujemy tego rodzaju asystentki do tworzenia notatek i obsługi naszego kalendarza czy maila – możemy śmiało polecić Cortanę, jednak jej funkcjonalność nie wykracza daleko poza ramy tego co może Siri czy GoogleNow. Niewątpliwie ciekawostką są konwersacyjne zdolności aplikacji, takie jak opowiadanie żartów czy spora ilość Easter Eggów, ale trudno to uznać za szczególnie ważny atut, jeśli w przypadku aplikacji-asystentów liczy się przede wszystkim funkcjonalność i uniwersalność. Już niebawem Cortana będzie także dostępna dla telefonów z systemem operacyjnym iOS (planowana premiera na przełomie lipca i sierpnia). 

 

 

 

 

 

 

___________________

Zapraszamy również do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz do zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

 

Dodaj komentarz

236 More posts in Aplikacje category
Recommended for you
Jak aplikacje w telefonie ułatwiają życie?

Smartfon ma dziś niemal każdy i to urządzenie, z którym mało kto się rozstaje. Towarzyszy...