Lipiec w HBO GO to mrożące krew w żyłach nowości

Obecnie, nie musimy się już zastanawiać, co „puszczają w TV”. Ilość platform streamingowych, które zawitały do Polski jest na tyle satysfakcjonująca, że bez większego trudu, uda nam się wybrać coś interesującego na wieczór. Lipiec w HBO GO zapowiada się wyśmienicie, choć kilka powodów do narzekań i tak znajdziemy.

lipiec w hbo go

Jeżeli zależałoby nam na tym, by mieć dostęp do wszystkich usług VOD, które dostępne są na terenie Polski, zapłacilibyśmy niemało pieniędzy. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by wybierać pomiędzy Netflix, Amazon Prime, Showmax czy właśnie HBO GO i opłacać usługę tylko wtedy, kiedy w jej katalogu pojawi się coś interesującego. W lipcu kilka takich tytułów zagości w HBO GO, które od jakiegoś czasu, nie jest już usługą potrzebującą umowy z dostarczycielem kablówki. Każdy kto ma ochotę, może opłacić abonament i zwyczajnie oglądać to, na co ma ochotę. A co pojawi się w przyszłym miesiącu?

Lipiec w HBO GO

Lipiec w HBO GO to przede wszystkim serial. Niektóre to zupełne nowości, ale pojawiają się także starsze produkcje, które w wakacje można zwyczajnie zacząć nadrabiać. Zacznijmy jednak od najjaśniejszego punktu programu, czyli zupełnie nowej produkcji ze stajni HBO.

Ostre przedmioty

Ludzie odpowiedzialni za dobór treści na HBO, mają nosa do dobrych książek. Ogromny sukces Małych kłamstewek sprawił, że z wielką niecierpliwością czekamy na kolejny mini serial. Tym razem wybór padł na Gillian Flynn i jej powieść. Warto przypomnieć, że ekranizacja jej innej książki, przed kilkoma laty święciła triumfy w kinach (chodzi o Zaginiona dziewczynę). Tym razem twórcy, którzy zdecydowali się na adaptacje, mają znacznie większe pole do popisu, bo i format na więcej pozwala. Ostrze przedmioty mają mieć osiem odcinków, a pierwszy z nich zobaczymy już 9 lipca. Kolejne będą pojawiały się w odstępie tygodniowym.

Ostre przedmioty to historia dziennikarki Camille Preaker (Amy Adams), która ma za zadanie napisać materiał o pewnym morderstwie. Kobieta zmuszona jest powrócić do swojego rodzinnego miasta, które kiedyś wydawało się zupełnie innym miejscem, niż jest dziś. Zapowiada się uczta dla fanów psychologicznego kina, a jeżeli chodzi o jakość, to nie mamy powodów do zmartwień. W końcu HBO wie co dobre i potrafi przekuć to w coś jeszcze lepszego.

Snowfall

Kolejna produkcja, którą warto się zainteresować wprawdzie nie pochodzi oryginalnie z katalogu HBO, ale i tak zapowiada się przednie. Snowfall to historia miasta, które niszczone jest przez narkotykową plagę. Akcja rozgrywa się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku i toczy na brudnych ulicach Los Angeles. To mocna i miejscami brutalna wizja tego z czym zmagano się, kiedy narkotyki zaczynały zyskiwać coraz większą popularność. Dobra wiadomość jest taka, że cały pierwszy sezon Snowfall zostanie udostępniony od razu. I to na samym początku miesiąca, czyli 1 lipca.

Teoria wielkiego podrywu (sezony I i II)

Zapewne każdy, kto choć trochę interesuje się serialami, zna tą pozycje doskonale. Opowieść o grupie przyjaciół, którzy żyją z dala od tego, co uważane jest za normalny świat (przynajmniej dla większości). Uwielbiają komputery, popkulturowe filmy i komiksy, a ich życiowym zajęciem jest praca naukowa. Wszystko układa się doskonale i każdy z nich ma swój własny świat, ale wiele się zmienia, kiedy do mieszkania naprzeciwko wprowadza się… kobieta. Penny wprowadzi w świat Leonarda i Sheldona odrobinę luzu, którego chłopaki wcześniej nie znali. Na HBO GO pojawią się dwa pierwsze sezony Teorii wielkiego podrywu, a w kolejnych miesiącach mają pojawiać się kolejne. Warto przypomnieć sobie początki tej trwającej już wiele sezonów historii. Szczególnie, że serial na początku znacznie różnił się od tego, co dziś możemy oglądać w nowych epizodach.

Jeżeli lubicie produkcje, gdzie komputery i technika odgrywa znaczącą rolę, zainteresujcie się także Dolina krzemową. To wprawdzie zupełnie inny rodzaj humoru, ale bardzo trafnie opisujący to, co dzieje się dziś w świecie nowych technologii. Dodatkowo na HBO GO znajdziecie Młody Sheldon, czyli wariacja na temat dzieciństwa jednego z bohaterów Teorii wielkiego podrywu.

Miłość, media i szkoła średnia

Wszyscy wiemy, jak ważną rolę odgrywają dziś seriale. To one przejęły rolę, którą kiedyś dzierżyły filmy. Chętniej sięgamy po taką formę wyrazu, bo dzięki niej możemy lepiej poznać i przywiązać się do bohaterów. Lipiec w HBO GO przynosi także kilka takich właśnie produkcji. Na pierwszy ogień może pójść kolejny sezon The Affair. To już czwarte spotkanie z bohaterami tego psychologicznego dramatu z lekkim zacięciem kryminalnym. Nowe odcinki będą pojawiały się systematycznie, ale zawsze możemy też odrobinę poczekać i po prostu odpalić cały sezon w całości.

Heathers to opowieść o amerykańskim ogólniaku, który ma być utrzymany w konwencji komediowej. Sam humor wydaje się być dość… cierpki, ale zapowiada się na przyjemny kawałek opowieści. Równie interesująca może być historia dziewczyny, która dostała życiową szansę i może zagrać w wielkiej, hollywoodzkiej produkcji. Dwa sezony Famous in love pojawią się już 11 lipca. I choć telewizja zdaje się umierać w swojej klasycznej formie, to miną jeszcze długie lata zanim to nastąpi. Warto zobaczyć, jak powstają telewizyjne imperia i sprawdzić nową produkcję pod tytułem Sukcesja, gdzie akcja toczy się właśnie wokół tego medium. Zapowiada się kawał dobrego kina.

Na platformie pojawią się jeszcze także: Umrzeć ze śmiechu, Pazury, Six czy Pan Avila. Będzie w czym wybierać.

Jak filmy to z superbohaterami!

Dużo nowości, które pojawią się w lipcu na HBO GO, to kino związane z superbohaterami lub fantastyką. I to praktycznie same hity, które w boxoffice zgarniały niebotyczne kwoty (prawie wszystkie, ale o tym za chwilę). Takie kino gwarantuje duża dawkę rozrywki, a siedzenie na kanapie zamienia się wtedy w przyjemność. Oto najważniejsze z tytułów, które powinniście poznać.

Blade Runner 2049

Kultowy Blade Runner to film, którego zna na pamięć każdy fan science fiction. Dzieło Scotta podłożyło podwaliny pod to, jak dziś postrzegany jest cyberpunk, choć z wersją książkową film miał niewiele wspólnego. Jego kontynuacja niestety przepadła w starciu z widzami na całym świecie i nie zarobiła tyle, ile podejrzewano. Wydaje się, że taki film potrzebuje odpowiedniego nastroju, a w domowym zaciszu będzie się go oglądało wyśmienicie.

To bardzo artystyczna i przepięknie nakręcona opowieść o poszukiwaniu prawdy. Główną rolę dostał Ryan Gosling, a na ekranie nie mogło zabraknąć także Harrisona Forda. Zasłońcie w domu wszystkie okna i przygotujcie się na wyjątkowy seans, bo Blade Runner 2049 wjeżdża na HBO GO już 1 lipca.

Thor: Ragnarok

Ostatnia z części (póki co), gdzie Thor gra pierwsze skrzypce. Poprzednie dwie odsłony przyniosły wprawdzie spory dochód wytwórni, ale zebrały bardzo mieszane recenzje. Zarzucano im wtórność i nieciekawie prowadzoną fabułę. Dopiero kiedy za sterami tego statku usiadł Taiki Waiti, los się odmienił. Thor: Ragnarok zyskał więcej luzu, a cała tak otoczka nawiązująca do lat osiemdziesiątych sprawiła, że obraz ogląda się znakomicie. Częściowo film można nazwać nawet komedią, choć nie brakuje tu elementów dramatycznych. W HBO GO pojawi się 29 lipca.

Król Artur: Legenda miecza

Zupełnie nowe podejście do kanonu, czyli Guy Ritchi przejmuje okrągły stół. A dokładniej opowiada historię, która miała do jego powstania doprowadzić. Film mocno przypomina najlepsze z produkcji Ritchiego, takiej jak Porachunki czy Przekręt, ale osadzony jest w zupełnie innej scenerii. Jeżeli oczekujecie od Króla Artura odrobiny prawdy historycznej, poczujecie się zawiedzeni. Jeżeli jednak szukacie ekscytującej rozrywki, bierzcie tą pozycję w ciemno. Nie wiadomo czy powstaną kolejne odsłony, bo ta nie poradziła sobie najlepiej w boxoffice, ale i tak warto się z nią zapoznać. Również od 29 lipca na platformie.

Wonder Woman

Jeden z największych hitów ze stajni DC, którego chyba nikt się nie spodziewał. Wonder Woman to opowieść o tym, jak rodzi się superbohater. Gal Gadot zdaje się pasować do tej roli idealnie, a i fabuła nie woła o pomstę do nieba. Jeżeli nie znacie, będziecie mogli nadrobić już 22 lipca.

Kong: Wyspa Czaszki

Kolejna widowiskowa produkcja, która podobnie jak Król Artur, zrywa z tym, co do tej pory wiedzieliśmy. Chcecie wiedzieć, jak dziś mógłby wyglądać King Kong? A może brakuje wam wiecznie wkurzonej twarzy Samuela L. Jacksona? To wszystko znajdziecie w filmie, gdzie pierwsze skrzypce gra akcja. Na letni, gorący wieczór w sam raz. W katalogu pojawi się 8 lipca.

W lipcu pojawią się także liczne filmy dokumentalne, a wśród nich m.in. portret Robina Williamsa. Komika, który odebrał sobie życie.

Nowe smartfony, tablety czy laptopy, na których będziecie mogli oglądać HBO GO, znajdziecie pod tym adresem.

Źródło: HBO GO / YouTube

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2269 More posts in artykuły category
Recommended for you
Microsoft Office
Microsoft Office dla macOS z Dark Mode i trybem Continuity Camera

Użytkownicy komputerów Mac doczekali się istotnej aktualizacji pakietu Microsoft Office. Update wnosi między innymi tryb Dark...