Metalowy i markowy smartfon za grosze?

Do wczoraj myślałem, że takowy zwyczajnie nie istnieje. Dziś wiem już, że świeżo zaprezentowany Honor 5C spełnia tytułowe wymagania. Przyjrzyjmy się propozycji Huawei.

C5Honor750x300

Na początek krótkie wyjaśnienie. Nie każdy zdaje sobie sprawę, czym tak naprawdę jest „Honor”. Niegdyś było to oznaczenie jednej z linii smartfonów Huawei’a, ale z czasem firma postanowiła zrobić z Honora autonomiczny produkt. W efekcie ten stał się czymś na kształt submarki Huawei. Co ciekawe wspomniane urządzanie są niezwykle atrakcyjne cenowo, a więc tańsze także o firmy-matki.

Wyjaśnienia za nami – przejdźmy do smartfona. Design urządzenia to kwestia gustu, ale w mojej ocenie projektanci odwalili kawał dobrej roboty. Urządzenie prezentuje się okazale i nie sprawia wrażenia taniego. Z pewnością nie bez wpływu na taki stan rzeczy jest zastosowanie aluminiowej obudowy. Tak, w przeciwieństwie do „plastikowego” poprzednika Honor 5C został wykonany z metalu. Za wydajność urządzenia odpowiada autorska jednostka Kirin 650, w której znalazły się 4 rdzenie Cortex-A53, taktowane zegarem 2 GHz oraz 4 rdzenie Cortex-A54 pracujące w częstotliwości 1,7 GHz. Całość wspomagają 2 GB LPDDR3 RAM, grafika Mali-T830 oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Tę ostatnią możemy rozszerzyć o kolejne 128 GB (nieoficjalnie – nawet 512 GB) za pomocą kart microSD.

Na uwagę zasługuje również ekran. W opisywanym urządzeniu zastosowano 5,2-calowy wyświetlacz IPS (In-plane-switching), którego rozdzielczość wynosi 1920 x 1080 pikseli. Jest to chyba idealna proporcja, gwarantująca komfort pracy z urządzeniem. Osobiście cenię sobie także IPS-y, gdyż na samą myśl o przejaskrawionych barwach AMOLED-ów robi mi się niedobrze. Jak na średnią półkę cenową przystało… zaraz, zaraz. Mówimy o smartfonie kosztującym tyle co przeciętny budżetowiec. Tym bardziej zaskakujące jest to, jakie podzespoły zamontowano w Honor 5C. Weźmy za przykład aparaty. Główna jednostka pozwala na wykonywanie zdjęć w rozdzielczości 13 Mpix i to przy przesłonie f/2.0. Nieźle prezentuje się również przednia 8-megapikselowa kamerka do selfie.

C5Honoraae

Producent nie zapomniał o implementacji najważniejszych modułów, takich jak Wi-Fi, Bluetooth, GPS oraz LTE. Na pochwałę zasługuje również fakt zastosowania skanera linii papilarnych, który dotychczas zarezerwowany był dla modeli droższych. Cieszy również obecność hybrydowego gniazda dualSim.

W urządzeniu o wymiarach 147,1 x 73,8 x 8,3 mm i wadze 156 g umieszczono wydajny akumulator o pojemności 3000 mAh. Podejrzewam, że bateria pozwoli na przynajmniej jeden pełny dzień średniego użytkowania na jednym ładowaniu. Skąd moje przypuszczenia? Po pierwsze nakładka Huawei, w tym przypadku EMUI 4.1 cechuje naprawdę dobra optymalizacja. Druga sprawa to wersja systemu – Android Marshmallow 6.0 sam w sobie świetnie radzi sobie w kwestii zarządzania poborem energii.

Teraz pora na najciekawsze, czyli ceny. Wyobraźcie sobie, że model kosztuje zaledwie 159 dolarów, lecz jeśli zdecydujecie się na wersję bez LTE, kwota zostanie pomniejszona o 20 dolarów. To daje nam odpowiednio 600 oraz 530 złotych. Należy pamiętać, że nie jest to jeszcze oficjalna polska cena. Podejrzewam, że w naszych sklepach za Honor 5C zapłacimy pomiędzy 700, a 820 złotych, co i tak jest ceną niezwykle atrakcyjną.

Źródło: Huawei

 

_________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór sprzętu w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...