Neffos C7A — testujemy budżetowca za niespełna 350 złotych

Kilka tygodni temu w moje ręce wpadł Neffos C7A, oszczędna konstrukcja od TP-Link, która celuje w najniższą półkę cenową. Czy przynależność do budżetowego segmentu oznacza, że sprzęt nie jest wart zainteresowania? Nie do końca. W pewnych scenariuszach tytułowy kawałek elektroniki użytkowej może sprawdzić się całkiem nieźle.

Lubię, naprawdę lubię testować urządzenia z niskiej półki cenowej. To właśnie one pokazują, w jakim punkcie rozwoju technologii jesteśmy. Możliwość nabycia smartfona za kilkaset złotych bywa kusząca dla osób starszych, oszczędnych oraz takich, dla których zestaw najnowocześniejszych ficzerów jest zbędnym dodatkiem. Neffos C7A jest klasycznym przykładem takiego sprzętu, dlatego też testowałem go ochoczo. Do rzeczy.

Unboxing i konstrukcja Neffos C7A

Neffos C7A już na starcie pozytywnie mnie zaskoczył. Pudełko, na którym nadrukowano najpotrzebniejsze informacje o sprzęcie, skrywało bowiem kilka przydanych dodatków. W zestawie poza ładowarką oraz kablem USB, które są standardem, znalazłem silikonowe transparentne etui oraz zabezpieczenie ekranu. To miły gest ze strony producenta. Akcesoria wydają się całkiem solidne, co nie jest takie oczywiste w tej klasie cenowej.

Neffos C7A

Sam sprzęt w lwiej części wykonano z tworzywa sztucznego. Nie mogę powiedzieć, żeby była to niesamowita jakość, ale prawdą jest to, że elementy obudowy są spasowane poprawnie i próżno szukać tutaj niedociągnięć czy skrzypienia pod wpływem nacisku. Sporej grubości ramki okalające ekran były dla mnie do przewidzenia.

Zaskoczeniem okazało się to, że sprzęt można swobodnie otworzyć i wymienić w nim akumulator (2330 mAh). Pod klapką obok baterii umieszczono jedno gniazdo na kartę nanoSIM, jedno gniazdo na kartę microSIM oraz gniazdo na karty microSD (do 64 GB).

Ekran

Neffos C7A otrzymał 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 720p i zagęszczeniu pikseli na poziomie 294 ppi. Kąty patrzenia nie są przesadnie dobre, ale trudno nazwać je irytującymi. Maksymalna oraz minimalna jasność sprawują się poprawnie również w trybie automatycznego doboru ustawień.

Neffos C7A

Responsywność warstwy dotykowej można nazwać całkiem przyjemną i nie mogę się tutaj do czegokolwiek przyczepić.

Aparat

Zdjęcia nie są niestety mocną stroną urządzenia. Sprzęt nie radzi sobie w kwestii fotografii i trzeba to powiedzieć jasno. Jeśli natomiast zamierzamy wykonywać nim okazjonalne zdjęcia lub smartfon będzie użytkować osoba starsza, która nie miała większej styczności z wysokiej jakości mobilnymi modułami, setup będzie wystarczający.

Neffos C7A

Aplikacja aparatu jest intuicyjna, lecz sam proces wykonywania zdjęcia mógłby być nieco krótszy. Dla formalności opiszę tylko, że główna kamera ma 5 Mpix matrycę, kamerka do selfie to 2 Mpix moduł.

Oprogramowanie

Smartfon pracuje pod kontrolą Android 8.1 Oreo, czyli leciwej już wariacji na temat Zielonego Robota. Niemniej oprogramowanie posiada jedną istotną zaletę — jest przejrzyste i niezmącone zbędnymi dodatkami programowymi. Serio, jeśli zależy wam na prostocie obsługi i nie trawicie przeładowanych funkcjami interfejsów, soft Neffosa C7A naprawdę wam się spodoba.

Jedynym minusem jest wparcie, a w zasadzie jego brak. Ostatnie poprawki bezpieczeństwa datowane są na czerwiec 2018.

Wydajność i akumulator

Trudno wymagać wysokiej wydajności od urządzenia, którego sercem jest oszczędny układ MediaTek MT6737, grafika Mali-T720 MP2 oraz 2 GB RAM. Skłamałbym jednak, pisząc, że soft niedomaga w kwestii nawigacji po interfejsie czy aplikacjach. Użytkowanie jest niemal bezproblemowe, choć na załadowanie się poszczególnych elementów interfejsu trzeba niestety poczekać.

Neffos C7A

Bateria zapewnia jeden pełny dzień pracy urządzenia na jednym ładowaniu. Oczywiście tylko w przypadku dość mocnego wykorzystania, czyli użytkowania typowego power-usera. Osoba, która oszczędza sprzęt, z pewnością uzyska dwa, a może nawet trzy dni bez podłączania ładowarki. Podczas testów nie wyłączałem żadnego z dostępnych modułów łączności, co zapewniło mi w miarodajny wynik.

Podsumowanie

Powiedzmy sobie jasno — Neffos C7A to budżetowiec i ciężko oczekiwać po nim ogromnej wydajności, przepięknych zdjęć, czy metalowo-szklanej konstrukcji. W cenie około 350 złotych otrzymujemy za to całkiem sprawny jak na swoją półkę smartfon z przyjemnym oprogramowaniem oraz niedrogą, acz dobrze wykonaną obudową. Czy polecam? Jeśli wasz budżet wynosi 350 złotych i koniecznie chcecie nowy smartfon z Androidem na pokładzie — to może być jedna z ciekawszych propozycji rynkowych.

Plusy:

  • Dobrze spasowana obudowa
  • Zestaw z etui i ochroną na ekran
  • Czyste oprogramowanie
  • Niska cena

Minusy:

  • Kiepski aparat
  • Brak wsparcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

535 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
Wildfire
HTC szykuje aż cztery smartfony z rodziny Wildfire

Doniesienia o powrocie linii Wildfire do portfolio HTC okazują się prawdą. Firma szykuje aż cztery...