Raising Kratos – jak powstawał hit na PlayStation 4

God of War to jedna z ciekawszych gier obecnej generacji konsol. Tytuł ekskluzywny na PlayStation 4 doczekał się wielu nagród branżowych oraz od samej społeczności graczy. Wielki hit, który na początku swojej drogi wcale się na taki nie zapowiadał. Sony oddaje teraz na ręce fanów blisko 2-godzinny materiał Raising Kratos, który pokazuje prace nad tytułem „od zaplecza”.

Raising Kratos

Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda produkcja gier AAA, to teraz macie świetną okazję przyjrzeć się temu procesowi. I to w przypadku nie byle jakiego tytułu, a produkcji, która została kilkukrotnie okrzyknięta Grą Roku. Najważniejsze jest w tym to, że wyróżnienie nie zostało przyznane bezpodstawnie, bo przecież God of War od Santa Monica Studio to przykład doskonałego połączenia design, reżyserii i fabuły. Dodatkowo z wciągającym gameplay’em.

Raising Kratos

Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy o tym, że na PlayStation 4 powstaje kolejna część God of War, mieliśmy mocno mieszane uczucia. Nie mieliśmy najlepszych wspomnień związanych ze Wstąpieniem, ale nie powinno osądzać się tytułu po zapowiedzi. O wiele bardziej martwiło nas za to coś innego. Planowano bowiem zmienić kamerę i sprawić, że tym razem poczynania Kratosa będziemy śledzić z zza jego pleców. To coś, co było nie od pomyślenia i już sam ten fakt mógł przekreślić grę w oczach graczy. Dodajmy do tego jeszcze syna bohatera, który miał mu towarzyszyć w podróży po zupełnie innym świecie, niż dotychczas znaliśmy.

God of War zapowiadało się więc albo na zupełną porażkę albo na ogromny hit. Dobrze wiemy, jak to się wszystko skończyło i nawet Sony było zaskoczone tak pozytywnym odbiorem oraz sprzedażą. Zawsze nas ciekawiło to, jak z produkcją radzono sobie jeszcze w fazie developmentu. Skąd brano pomysły oraz inspiracje, a także, jak wyglądało na przykład tworzenie ścieżki dźwiękowej. Na szczęście nie zostaliśmy sami z tymi pytaniami, bo Sony udostępniło właśnie blisko dwugodzinny dokument pokazujący, jak powstawał jeden z najlepszych tytułów ubiegłego roku. Raising Kratos to uczta dla wszystkich tych, którzy interesują się rynkiem gier.

Ryzyko, które się opłaciło

Nie wiemy czy pamiętacie, ale kiedy pojawiły się pierwsze recenzje nowego God of War to w sieci można było obejrzeć przejmujące nagranie jednego z twórców. Cory Barlog rozpłakał się widząc to, jak dobrze została przyjęta nowa odsłona gry (co zresztą ujęto w samym dokumencie). Oglądając Raising Kratos towarzyszymy jemu oraz dużej części ekipy z Santa Monica Studios, która nie tylko odwiedza lokacje służące później jako inspiracje, ale także pracuje nad muzyką czy przygotowuje się do prezentacji na E3. Oczywiście najważniejsza postać, czyli Cory Barlog, pojawia się w dokumencie najczęściej, ale nie powinno to nikogo dziwić. W końcu to on stoi za ogromnym sukcesem tej produkcji.

Raising Kratos to coś więcej, niż klasyczne making off, które czasem można zobaczyć w dziennikach developerskich czy na YouTube. To przykład na to, że Sony wie, jak dopieścić swoich fanów. Oglądanie całego dokumentu da nam niejako pogląd na to, jak wygląda proces tworzenia gier AAA i czemu czasem są z ich premierą różne problemy. Gracze z wielu elementów mogą nie zdawać sobie nawet sprawy, a są one w całym procesie niezbędne do wprowadzenia. Nad God of War pracowało ponad 150 osób i choć produkcja sama w sobie jest dynamiczna, to dokument może miejscami wywołać lekkie znużenie. Warto jednak obejrzeć go w całości, bo to kawał dobrego, solidnie przygotowanego materiału. Aż chciałoby się powiedzieć, że każda gra powinna dostać taki film.

Nowe gry oraz konsole znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: PlayStation / YouTube / Sony / Santa Monica Studios / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1019 More posts in Gry category
Recommended for you
Oddworld Soulstorm
Oddworld Soulstorm – Abe powraca, ale mu się nie śpieszy

Istnieją takie produkcje, które nawet po wielu latach od ich premiery, dalej wywołują ciepłe skojarzenia....