Ostatni dzień darmowego Windows 10 – macie czas do północy

Darmowa aktualizacja Windows do 10-tki możliwa jest tylko do końca dzisiejszego dnia. Później za wspomniany system przyjdzie nam zapłacić 100 dolarów. Spieszcie się.

Windows 10 Upgrade

Windows 10 jest chyba jednym z najlepszych produktów Microsoftu i widać to po liczbie aktywnych użytkowników. Znajdziemy w nim wiele interesujących bonusów, usprawnień oraz smaczki programowych. Naturalnie aktualizacja może wiązać się pewnymi problemami, których występowanie jest zasadniczo losowe. Nie mniej jednak pamiętajmy – produkt jest darmowy, a właściwie będzie jeszcze przez niecałe 11 godzin. Czy warto poświęcać czas na jego instalację? Sprawdźmy plusy i minusy:

Plusy

Sam fakt „darmowości” powinien być wystarczającym bodźcem do przeprowadzenia aktualizacji do najnowszej wersji systemu Windows 10. Jeśli to was nie przekonuje, pomyślcie że za kilka miesięcy lub nawet lat, zmienicie zdanie. Co wtedy? Będziecie zmuszeni wyłożyć gotówkę i to niemałą. Na dobrą sprawę nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, aby dokonać aktualizacji, zyskując w ten sposób licencję, a następnie powrócić na Windows 7 tudzież 8. Sprytne prawda?

Kolejną zaletą instalacji 10-tki są zabezpieczenia. Nie oszukujmy się – Microsoft nie będzie aktualizował starszych systemów w nieskończoność, a co za tym idzie, wcześniejsze edycje zostaną pozbawione wsparcia, w tym łatek. Zasadniczo, jeśli zależy wam na bezpieczeństwie komputera i przechowywanych na nim danych powinniście dbać o aktualność oprogramowania na nim zainstalowanego.

Nowości, nowości nowość – poza sprawniejszym działaniem, o którym to raportują aktywni użytkownicy (w tym ja) w Windows 10 znajdziemy mnóstwo przydatnych dodatków oraz aplikacji. Rezygnacja z aktualizacji oznacza świadomą rezygnację z najnowszych rozwiązań, co w mojej ocenie nie jest rozsądne.

Minusy

Wiemy już, dlaczego warto zdecydować się na uaktualnienie. Sprawdźmy więc dlaczego warto tego nie robić. Przed przystąpieniem do wspomnianego procesu musicie zdawać sobie sprawę z kilku rzeczy…

Po pierwsze – zawsze coś może pójść nie tak. Nie obawiałbym się tutaj totalnego „uceglenia” urządzenia, jednak „gryzące” się sterowniki potrafią napsuć krwi, o czym wie każdy power user, lubujący się w systemowym grzebaniu. Obawiasz się wspomnianych incydentów? Odpuść sobie aktualizowanie OS-u do 10-tki

Należy również zdawać sobie sprawę z tego, że użytkowane przez was oprogramowanie może w większym lub mniejszym stopniu gryźć się z najnowszą odsłoną okienek, czyniąc je w konkretnych zastosowaniach bezwartościowymi. Korzystacie ze specjalistycznego softu? Jeszcze przed dokonaniem update sprawdźcie, jak radzi sobie z 10-tką.

Warto?

Powiem tak – z dziesiątki korzystałem na wielu urządzeniach, z czego co najmniej cztery przechodziły u mnie proces aktualizacji z 7-ki lub 8-ki. Co ciekawe – obyło się bez najmniejszego błędu, zgrzytów softu czy problemów ze sterownikami. Wszystko działało i dalej działa miodnie.

W związku z powyższym, z czystym sumieniem mogę polecić wam aktualizację, choć jak już wspomniałem musicie wziąć pod uwagę wspomniane wcześniej zagrożenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...