YetiWay — płatny Yanosik pozbawiony reklam

Twórcy Yanosika poinformowali właśnie o swojej najnowszej aplikacji, która jest odpowiedzią na coraz częstsze prośby użytkowników wspomnianego “antyradaru”. YetiWay to nic innego jak płatny Yanosik pozbawiony reklam i zbędnych dodatków. Jak dla mnie — bomba.

YetiWay Nie wyobrażacie sobie, ile razy wspominałem znajomym, o tym, że chciałbym płacić za Yanosika pozbawionego irytujących reklam i zbędnych dodatków. Cenię sobie rozwiązania Neptis, w tym Yanosika i chciałbym wynagradzać twórcom trud włożony w rozwijanie aplikacji. Problem w tym, że dotychczasowy model monetyzacji usługi nie do końca mi odpowiadał. Natrętne reklamy, powiązania z ubezpieczycielami i sieciami stacji paliwowych nie ułatwiały korzystania z programu. Właśnie z tego powodu byłem skłonny płacić comiesięczną “daninę”, która pozwalałaby mi na wygodną obsługę Yanosika.

Jak łatwo zgadnąć, były to jedynie marzenia, a o wdrożeniu takowego modelu finansowania mogłem zapomnieć. Tezę oparłem o wypowiedzi przedstawicieli, którzy twierdzili, że Yanosik będzie zawsze bezpłatny, czyli oparty o przychody z reklam. Faktycznie, sam Yanosik w dalszym ciągu pozostaje programem bezpłatnym, jednak Neptis zaprezentował nową odmianę aplikacji — YetiWay. Czym jest rzeczony twór?

YetiWay — bez reklam, bez dodatków

Jak mniemam, gros użytkowników Yanosika wykazywała podobną do mnie postawę. Jak inaczej wytłumaczyć to, że firma zdecydowała się na prezentację nieco odmiennego sposobu finansowania — jakby nie patrzeć — podobnego rozwiązania? Mnie taki stan rzeczy cieszy, ale tylko pośrednio. Okazuje się bowiem, że nowa aplikacja dostępna jest jedynie dla smartfonów pracujących pod kontrolą systemu operacyjnego Android. Jako użytkownik iPhone’a czuję się nieco pominięty. Wersja na iOS pojawi się  z czasem, a co za tym idzie, jestem zmuszony uzbroić się w cierpliwość.

YetiWay jest do bólu prostym rozwiązaniem. W interfejsie aplikacji będziemy mogli określić rodzaje pojawiających się ostrzeżeń:

  • Nieoznakowani
  • Inspekcja
  • Fotoradar stacjonarny
  • Fotoradar na stacjach
  • Fotoradar statystyczny
  • Odcinkowy pomiar prędkości
  • Zatrzymany pojazd
  • Prace drogowe
  • Wypadek
  • Zagrożenie

YetiWay

YetiWay uruchomi się automatycznie wraz z wybraną przez użytkownika aplikacją, np. nawigacją samochodową. Jak już wspomniałem, nie znajdziemy tutaj żadnych reklam i innych nieistotnych informacji. Rozwiązanie działa na zasadzie niewielkich paneli wyświetlanych podczas korzystania z innych programów. Pływające widgdety są domeną Androida, a więc ciekawe, jak Neptis rozwiąże kwestię pracy w iOS.

Cena

Na koniec zostało najciekawsze, czyli cena. To od niej zależy przyszła popularność YetiWay. Producent zdecydował się na ograniczenie kosztu miesięcznego korzystnia z rozwiązania do kwoty 9,99 PLN. Dla mnie jest to idealna wartość jak za usługę tego rodzaju.

Jeśli jednak chcielibyście przetestować rozwiązanie przed podjęciem decyzji o wykupieniu subskrypcji, macie takową możliwość. Twórcy udostępniają bowiem testową wersję YetiWay, która nie ustępuje funkcjonalnością pełnoprawnemu programowi. Darmowa zabawa może trwać 14 dni, ale istnieje możliwość wydłużenia okresu do nawet trzech miesięcy. Chcąc skorzystać z oferty, należy podpiąć pod aplikację kartę płatniczą. Sprytna zagrywka stosowana przez wielu dostawców usług bazuję na roztargnieniu osób, które zapomną anulować subskrypcję po okresie testowym. To prawda, lecz jeśli zamierzacie faktycznie korzystać z apki, gra jest warta świeczki.

Z aplikacji YetiWay oraz Yanosik można korzystać na smartfonach dostępnych w naszym sklepie internetowym.

Źródło: Yanosik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1508 More posts in artykuły category
Recommended for you
Asystent Google trafia do Polski. Otrzymałeś już dostęp do usługi?

Po mglistych zapowiedziach pojawienia się polskiej lokalizacji usługi Asystent Google, wiedziałem jedno. Narzędzie trafi do...