Gratka dla świata fanów C&C

Słyszeliście kiedyś o serii Command & Conquer ? Ha, taki żarcik – jasne, że słyszeliście. A o C&C Renegade pamiętacie? No tu już pewnie mniej osób odpowiedziało twierdząco… Cóż, nie był to jakiś megahit, ale grało się dobrze, a pomysł był dość ciekawy. Ktoś w końcu postanowił zrobić kontynuację tej gry.

521705 10151883992417431 1719663179 n

Koncepcję opracowania FPSa w świecie C&C podchwyciło niewielkie studio Totem Arts, które jakiś czas temu uzyskało od EA Games zgodę na publikacje tytułu (Electronic Arts jest właścicielem serii C&C). Na tę chwilę udostępniona jest już trzecia wersja bety gry pod nazwą Renegade X, należy dodać, iż jest ona otwarta i w pełni darmowa.

Kolorki piękne

Tyle o podstawach. Zapytacie pewnie, jak wygląda sama gra? Ok, zacznijmy od tego, że tytuł ten został opracowany na silniku Unreal Engine 3 i dzięki temu wygląda dość dobrze oraz nie ma zbyt wygórowanych wymagań sprzętowych. Kolejną rzeczą, o jakiej warto wspomnieć jest to, iż Renegade X to gra nastawiona typowo na tryb multiplayer i ma pozwalać na równoczesną zabawę aż 64 graczy na jednym serwerze.

1235924 10151883993117431 1198607015 n

Bez map nie ma grania…

W becie 3 zawartych jest dziewięć symetrycznych map o zróżnicowanych warunkach klimatycznych, zaczynając od zimowo-arktycznych, poprzez pustynne i tropikalne, kończąc na wulkanicznych. Wspomniana symetria jest praktycznie niezauważalna, a znacząco wyrównuje szanse stron konfliktu na zwycięstwo. Sądzę, że jest to dobre rozwiązanie dla gry nastawionej na rozrywkę sieciową.

Jak to ugryźć?

Zabawa polega na zniszczeniu bazy przeciwnika oraz obronieniu swojej. Rozwiązanie typowe i proste, a jednak odpowiednie i w tej grze dość rozbudowane z uwagi na fakt, iż w naszym obozie znajduje się kilka budynków, z których każdy pełni jakąś funkcję. Poza martwieniem się o stan bazy, musimy bronić również naszego harvestera, który automatycznie zbiera zasoby tiberum. Zasoby te możemy przeznaczyć na zakup nowych środków zniszczenia.

Renegade X Black Dawn 3

Strzelać? Ale czym?

Jeżeli chodzi o arsenał, autorzy dają nam szansę pobawić się dość dużą ilością broni i pojazdów znanych nam dobrze z pierwszej części Command & Conquer. Po stronie Global Defense Initiative (znanym bardziej jako GDI) będziemy mogli zasiąść za sterami między innymi Mammoth Tanka, MLRSa, czy helikoptera Orca. Wybranie Brotherhood of Nod da nam możliwość poprowadzenia Stealth Tanka, Flame Tanka, helikoptera Apache oraz kilku innych. Ponadto każda ze zwaśnionych stron ma do swojej dyspozycji po pięć podstawowych broni piechoty, granaty, miny i aż 10 specjalnych postaci wyposażonych w unikatowe uzbrojenie i zdolności. Dodatkowo grając w ten tytuł, otrzymamy możliwość zniszczenia wroga za pomocą broni atomowej czy potężnego Ion Cannona.

Na koniec warto dodać, że tytuł ten jest już w pełni grywalny. Przez kilkanaście godzin, jakie przy nim spędziłem, nie zauważyłam jakichś poważniejszych błędów, a gra wydaje się rozwijać już tylko w kierunku usprawnienia i rozwoju rozgrywki. Mogę stwierdzić, że zapowiada się (w sumie już jest) całkiem przyzwoity następca renegata.

http://www.youtube.com/watch?v=lrRj_PLiGuA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

287 More posts in pc category
Recommended for you
HP zapowiada liczne nowości dla graczy, w tym pierwszy laptop gamingowy o przekątnej 16”

Wkrótce na rynku pojawią się m.in. nowy laptop OMEN 15, monitor HP X24c, mysz OMEN...