New Nintendo 2DS XL — ultra opłacalny handheld zaprezentowany

Tego nie spodziewał się chyba nikt, nawet najbardziej zagorzali fani Big N. Podczas gdy branża “żyje” jeszcze świeżym Switchem, Japończycy postanowili zaprezentować New Nintendo 2DS XL.

New Nintendo 2DS XL

Przez pewien czas o Nintendo było stosunkowo cicho, szczególnie u nas, w Europie. To jednak zaczęło się zmieniać. Odświeżone warianty spowodowały wzrost zainteresowania produktami marki, ale prawdziwy szum medialny Big N zawdzięcza swojemu najnowszemu urządzeniu — Nintendo Swich. To połączenie kieszonsolki i stacjonarnej konsoli będące rozwiązaniem modułowym okazało się strzałem w dziesiątkę. Branża okołotechnologiczna po prostu oszalała i nie ma dnia, w którym nie natknąłbym się na recenzję konsoli lub gier jej dedykowanych. To powinno Japończyków cieszyć, co z pewnością się dzieje, ale nie zamierzają oni poprzestać na jednym sukcesie…

New Nintendo 2DS XL, czyli atrakcyjna cenowo niespodzianka

W ostatnim czasie w sieci rozprawia się na temat tego, czy i kiedy Nintendo zaprezentuje konsolę SNES Mini. Dzieje się to oczywiście w tle zachwytów nad Swichem, co jest w zasadzie naturalne. Japoński producent postanowił wykorzystać element zaskoczenia i ni stąd, ni z owąd pokazał światu jeszcze inny produkt, którym okazuje się kieszonsolka New Nintendo 2DS XL. Czy nowa propozycja firmy ma szansę na odniesienie sukcesu rynkowego? Podejrzewam, że jest to tylko kwestią czasu. Poza naprawdę ciekawymi rozwiązaniami, handheld cechuje śmieszna wręcz cena, która pozwoli zakupić produkt Wielkiego N nawet mniej zamożnym fanom mobilnego grania.

Pierwszą rzeczą, o której należy powiedzieć, jest to, że zatopiony w konstrukcję duży czytelny ekran o przekątnej 4,88-cala nie obsługuje technologi 3D. Przyznam, że nawet ciesze się z takiego zabiegu, gdyż oznacza to dłuższy czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu akumulatora. W przypadku sprzętu mobilnego jest to naprawdę ważne, nikt nie lubi przerywać zabawy z powodu rozładowanej baterii. Obudowa urządzenia wygląda zachęcająco, szczególnie jeśli przyjrzymy się zastosowanym tutaj zaobleniom.

C-Stick to kolejna rzecz, o której warto w przypadku New Nintendo 2DS XL wspomnieć. Jest to nowa gałka analogowa, która pozwoli na jeszcze większą przyjemność obcowania z kieszonsolką. Tym, co naprawdę się liczy, jest moc. W tej kwestii sprzęt będzie radził sobie naprawdę nieźle. Wszystko za sprawą upgrade’u podzespołów, które pozwolą na uruchomienie nawet najbardziej zaawansowanych produkcji. Jak nie trudno zgadnąć urządzenie “odpali” każdy tytuł przygotowany dla 3DS-a. Nie ważne, czy będzie to The Legend of Zelda, Super Mario 3D Land czy Monster Hunter 4 Ultimate — wszystko zadziała naprawdę płynnie. Fanów figurek Ambiibo będą zachwyceni obecnością modułu NFC, pozwalającego na dodatkowy wariant grania.

Kiedy i za ile?

Obecnie sprzęt debiutuje na rynku rodzimym, ale u nas w Europie pojawi się już 28 lipca. Wtedy też poznamy oficjalną polską cenę. W Japonii za New Nintendo 2DS XL zapłacić trzeba niecałe 150 dolarów. Oznacza to, że w Polsce cena kieszonsolki może zamknąć się nawet w 700 złotych. Nieźle, zwłaszcza że w cenie otrzymamy również kartę microSD o pojemności 4 GB oraz 6 kart AR. Niby niewiele, ale pamiętajmy, że chcąc kupić “dodatki” osobno, musielibyśmy ponieść ich koszt, często niemały.

Nie będziemy rozwodzili się teraz nad potencjalną opłacalnością zakupu New Nintendo 2DS XL, bo jest na to zdecydowanie za wcześnie, ale patrząc na suchą informację o wprowadzeniu sprzętu na rynek, wnioskuję, że zapowiada się ciekawie.

Źródło: Nintendo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

699 More posts in Gry category
Recommended for you
Steam
Za gry w usłudze Steam zapłacisz przelewem w złotówkach

Stało się, za gry dostępne na platformie Steam możemy już płacić w naszej walucie, czyli...